<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog dla amatorów porno &#187; Opowiadania erotyczne</title>
	<atom:link href="http://blog.pornoamator.pl/category/opowiadania-erotyczne/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.pornoamator.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 21 Jun 2011 17:11:51 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.3</generator>
		<item>
		<title>Zuza</title>
		<link>http://blog.pornoamator.pl/2010/02/17/zuza/</link>
		<comments>http://blog.pornoamator.pl/2010/02/17/zuza/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 17:50:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pornoamator.pl/?p=278</guid>
		<description><![CDATA[Wracała do domu. W głowie przyjmowała zakłady o ile będzie dzisiaj opóźniony pociąg z Bielska do Warszawy Wschodniej. Dworzec w Katowicach nie był i nie jest zachwycający. Na szczęście świeciło słońce i było całkiem przyjemnie. Wreszcie podjechał pociąg, opóźniony „tylko” 20 minut. Wiedziała miej więcej gdzie zatrzyma się jej wagon. Bez problemów znalazła przedział. Sześć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wracała do domu. W głowie przyjmowała zakłady o ile będzie dzisiaj opóźniony pociąg z Bielska do Warszawy Wschodniej. Dworzec w Katowicach nie był i nie jest zachwycający. Na szczęście świeciło słońce i było całkiem przyjemnie.<br />
Wreszcie podjechał pociąg, opóźniony „tylko” 20 minut. Wiedziała miej więcej gdzie zatrzyma się jej wagon. Bez problemów znalazła przedział. Sześć miejsc, 4 facetów, dwie kobiety, w tym ona. Miejsca przy oknie zajęła jakaś para w podróży służbowej, bardzo zajęci dyskusją o niczym. On dużo starszy, ona młodziutka, szczebiocząca. Środkowe miejsca zajęło dwóch facetów w mocno średnim wieku, drzemali całą podróż.<br />
Naprzeciwko niej siedział młody chłopak, student. Jeżdżąc pociągiem nie starała się wyglądać prowokująco. Tym razem też miała na sobie dżinsy i zwykły sweterek, otuliła się polarem. Ciemne, długie włosy, upięte w kucyk nisko na karku Żadnych szpilek, zbędnego makijażu – buty na niewysokim obcasie, błyszczyk i tusz do rzęs. Tylko perfumy. Tylko świadomość jaką założyła bieliznę lekko łechtała jej próżność.<br />
Jak zwykle starała się odciąć od innych podróżnych i zatopić się w myślach. Niestety tym razem nie udało jej się to do końca. Brak gazety, książki czy innego zajęcia spowodowały, że zaczęła przyglądać się chłopakowi który siedział przed nią. Był kilka lat młodszy, wyższy, raczej szczupły i miał wyjątkowo „całuśne” usta. Niczego nie planowała, pierwsze zetknięcie ich nóg było zupełnie przypadkowe. Spojrzała na niego przepraszająco, nic się nie stało. Nudziła się, rozpoczęła niewinną grę&#8230;<span id="more-278"></span><br />
Oblizała usta, bawiła się włosami, zakładała nogę na nogę delikatnie ocierając się o niego. Prowokacja była tak delikatna, że nikt z towarzyszy podróży nic nie zauważył. On tak.<br />
Podjął grę.<br />
Patrzyli na siebie, pochylali się w swoją stronę, niby niechcący dotykali. Przeciągnęła się wypinając <a href="http://mojecycki.eu">cycki</a>, brodawki wyraźnie zaznaczyły się pod sweterkiem. Wstała, niby przypadkiem oparła się o niego. Poczuł zapach jej ciała wymieszany z perfumami. Delikatnie pociągnął ją za spodnie. Popatrzyli na siebie.<br />
Wyszła na korytarz, po chwili wyszedł za nią. Spojrzała na niego i położyła palec na ustach, a następnie oblizała go językiem. Był od niej wyższy. Stanęła na palcach, chwyciła jego brodę i przyciągnęła do siebie. Pocałunek był gorący i namiętny. Usta chłopaka były fantastyczne, język wiedział co robić w ustach kobiety.<br />
Wrócili do przedziału, usiedli i kontynuowali grę.<br />
Pociąg dojechał do Warszawy. Nie wiedział co będzie dalej. Stanął za nią w korytarzu. Wyszli razem na peron. Podała mu swoją walizkę, wyciągnęła telefon i zamówiła taksówkę. Czekając czuli narastające podniecenie, całowali się. Żadne nie powiedziało słowa.<br />
W taksówce podała ulicę, siedzieli na tylnym siedzeniu pieszcząc się i całując. Chłopak odkrył, że pod niewinnym sweterkiem kryją się krągłe piersi ze sterczącymi brodawkami. Taksówkarz uśmiechał się do swoich myśli.<br />
Mieszkała na strzeżonym osiedlu jakich wiele w Warszawie. Chłopak nie do końca zdawał sobie sprawę gdzie jest, ale w tej chwili nie było to dla niego ważne.<br />
Nawet się nie starał zapamiętać piętra i mieszkania. Ta kobieta była czarownicą, omotała jego zmysły i tylko podsycała pragnienie.<br />
Drzwi mieszkania zatrzasnęły się z hukiem. Wreszcie mógł przejąć inicjatywę. Oparł ją o nie zaczął rozbierać. Kiedy zdjął sweterek zobaczył jej piersi otulone zupełnie przeźroczystym materiałem stanika, były duże z wyraźnie zaznaczonymi brodawkami. Pobudzone pieszczotą sterczały zadziornie. Po chwili jej spodnie leżały na podłodze, mała ubrane czarne pończochy wykończone szeroką koronką i przeźroczyste stringi. Była zupełnie wygolona, a z jej <a href="http://sexiamatorki.pl">cipki</a> sączyły się soki. Materiał majteczek był zupełnie mokry. Odsunął pasek materiału i zagłębił w niej palec, przyjęła go wilgotna i gorąca. Ich oddechy były szybkie i zachłanne.<br />
Uwolniła się i pociągnęła go do sypialni. Zapaliła przytłumione światło, zaczęła go rozbierać.<br />
Pościel na łóżku była karminowo czerwona, w powietrzu rozchodził się zapach ich ciał i jej perfum. Bez pośpiechu wyciągnęła jego penisa. Był bliski eksplozji. Uśmiechnęła się, jego wielkość wyraźnie ją usatysfakcjonowała. Zagłębiła go w ustach, bawiła się językiem, ssała, palcem pieściła go wokół odbytu. Nie mógł się powstrzymać, eksplodował w jej usta, krzyczał z rozkoszy. Oblizała usta, jeszcze kilkakrotnie pocałowała główkę penisa.<br />
Dopiero teraz mógł się jej przyjrzeć. Była trochę starsza od niego, piękna, kształtna, miała długie, falujące ciemnoczerwone włosy, skóra wypielęgnowana i gładka.<br />
Poderwał się i przewrócił ją na plecy, zerwał jej bieliznę, została tylko w pończochach. Rozchylił jej nogi, jej cipka błyszczała od soków, płatki były rozchylone, wnętrze pulsowało czerwienią, szybko oddychała. Dotknął językiem jej łechtaczki, rozkoszny guziczek zareagował, krzyknęła z rozkoszy. Zagłębił w niej język, tańczył nim po jej cipce. Wiła się jęcząc. Znowu był gotowy. Oparł sobie jej nogi na ramionach i wszedł w nią jednym brutalnym pchnięciem. Tego chciała, poczuć w sobie jego dużego kutasa, nie spodziewała się, że aż tak. Pochylił się i przytrzymał jej ręce. Miała wrażenie, że to trwa wiecznie, każde pchnięcie odczuwała prawie boleśnie i ogromnie rozkosznie. Nie mogła tego powstrzymać, orgazm ogarnął ją całą, wstrząsnął i trwał &#8230;<br />
Chłopak zwolnił widząc jej spazmy, uśmiechnął się kiedy otwarła oczy i przyspieszył ponownie. Tym razem doszli razem. Puścił jej ręce, wbiła paznokcie w jego plecy. Płakała. Wtulili się w siebie, uspokajali oddech.<br />
Zostań we mnie – szepnęła<br />
Z jej gorącej cipeczki wypływała jego sperma i jej soki.<br />
Leżąc w pościeli dotykali się bez słowa.<br />
Po chwili odpoczynku uwolniła się z jego ramion, wstała, ubrała się w szlafrok. Nachyliła się i pocałowała go.</p>
<p>Mam ochotę coś przekąsić, zapraszam do kuchni -<br />
Wstał i poszedł za nią, w kuchni objął ją od tyłu i pocałował w kark, zadrżała.<br />
Wyciągnęła sery, bagietkę i czerwone wino. Pokazała szafkę gdzie stały kieliszki.<br />
Kolacja była kolejną erotyczną grą, dotykali się stopami pod stołem, ona oblizywała jego palce, całowali się, usiadła mu na kolanach. Zanurzył w niej palce, jęknęła, odchyliła głowę do tyłu.<br />
Językiem pieściła jego uszy. Zębami chwytała wargi. Podniecała go miarowo.<br />
Nie mógł dłużej wytrzymać rosnącego napięcia. Zeszła z jego kolan, zrzuciła szlafrok, oparła się o stół odgarniając rzeczy, które na nim stały.<br />
Zerżnij mnie w tyłeczek, pragnę tego -<br />
Nie czekał. Jeszcze żadna kobieta mu na to nie pozwoliła, a to <a href="http://sexstrony.pl"><strong>sex</strong></a> analny zawsze był jego fantazją.<br />
Bądź delikatny, jeszcze nigdy tego nie robiłam -<br />
Zanurzył palce w jej cipeczce, była pełna soków. Zaczął delikatnie pieścić jej ciasną dziurkę, odchyliła się do tyłu, zarzuciła włosy na plecy. Jęczała cichutko.<br />
Po chwili poczuła, że na jej pupcię napiera coś większego niż palce. Odetchnęła głęboko starając się rozluźnić.<br />
Zawsze chciała tego spróbować, ale bała się. Jeszcze nigdy nie była tak podniecona, to ją sprowokowało.<br />
Pierwsze pchniecie, lekki ból, przerwał, pchnął drugi raz.<br />
Nie przerywaj nawet jak będę krzyczeć – jęknęła<br />
Pchnął mocniej, do końca.<br />
Wygięła się mocniej do tyłu, poczuła ból wymieszany z przyjemnością.<br />
Mocniej – krzyknęła<br />
Jeszcze nigdy czegoś takiego nie czuł. Była obłędnie ciasna i tak mocno tego chciała. Dłonią sięgnęła między nogi, zaczęła się pieścić.<br />
Chciała tego, kolejnych mocnych pchnięć w jej tyłeczek. Trzymał ją mocno za biodra i posuwał jej dupkę. Krzyczała z rozkoszy. Spazmy orgazmu wstrząsały jej ciałem. Po chwili to samo spotkało jego. Opadł na jej plecy z trudem łapiąc oddech.<br />
Osunęli się na podłogę. Wtuleni w siebie, uśmiechnęła się, oboje zaczęli chichotać.<br />
Nawet nie wiem jak masz na imię – powiedziała śmiejąc się – a już mnie miałeś na wszystkie sposoby<br />
Mateusz, a ty? -<br />
Zuzanna &#8211; </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pornoamator.pl/2010/02/17/zuza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Niespotykana miłość</title>
		<link>http://blog.pornoamator.pl/2010/02/17/niespotykana-milosc/</link>
		<comments>http://blog.pornoamator.pl/2010/02/17/niespotykana-milosc/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 17:47:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pornoamator.pl/?p=275</guid>
		<description><![CDATA[To stało się wczoraj. Było po dwudziestej. Wcześniej rozmawialiśmy z Marcinem na temat sexu. On miał już pierwszy raz za sobą i mimo tego, że mówił jak to mnie nie kocha, bałam się. Postanowiłam trochę poczekać. Byliśmy ze sobą dopiero kilka miesięcy. Impreza u Marcina w domu. Wypiłam kilka drinków. Było cudownie. Wszyscy bawili się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To stało się wczoraj. Było po dwudziestej. Wcześniej rozmawialiśmy z Marcinem na temat <a href="http://sex.gix.pl"><strong>sex</strong></a>u. On miał już pierwszy raz za sobą i mimo tego, że mówił jak to mnie nie kocha, bałam się. Postanowiłam trochę poczekać. Byliśmy ze sobą dopiero kilka miesięcy. Impreza u Marcina w domu. Wypiłam kilka drinków. Było cudownie. Wszyscy bawili się świetnie. Stwierdziłam, że właśnie teraz chcę to zrobić. Chwyciłam Marcina za rękę i zaprowadziłam do łazienki. Powiedziałam mu, że chcę tego teraz i tu. Marcin zrobił poważną minę i powiedział, że jestem pijana i, że teraz tego nie zrobimy. Uśmiechnęłam się szelmowsko zeszłam niżej i wyjęłam jego penisa ze spodni. Marcin był zdziwiony, ale za bardzo nie protestował. Kilka ruchów, a jego penis robił się coraz twardszy. Marcin spoglądał na mnie wzrokiem zagubionego dziecka. Podnieciło mnie to jeszcze bardziej. Bardzo delikatnie poprosił mnie, żebym wstała. Zrobiłam to. Powiedział, że nie może mi tego zrobić, bo alkohol uderzył mi do głowy, a jutro będę tego żałowała. Mogę Wam powiedzieć szczerze, że nie byłam pijana i bardzo tego chciałam. Powiedziałam, że chcę tego teraz, że jestem gotowa. Marcin patrzył na mnie badawczo przez dobre kilka minut. Później zaczął mnie całować bardzo namiętnie. Bez trudu zdjął mój stanik i wyciągnął go spod jasnego topu. Impreza trwała w najlepsze. Słychać było śmiech i muzykę. Nikt nie zauważył naszej nieobecności. <span id="more-275"></span>Marcin miał na sobie jasny t-shirt, który bez problemu zdjęłam. Zaczął całować mnie po szyi, a musicie wiedzieć, że tu są moje strefy erogenne. Wtedy też zaczęłam się wić i mruczeć. Było mi wspaniale. Marcin zdjął mój top. Całując szyję, gładził rękoma <a href="http://mojecycki.eu">piersi</a> i nabrzmiałe już sutki. Chciałam więcej. Rozpięłam jego spodnie, a on moje. Zsunął je z mojej <a href="http://mojapupa.eu">dupy</a>. Zrobiłam krok do przodu i stałam już w samych stringach. Marcin miał na sobie tylko spodnie, które były rozpięte i zjechały z jego pupy, a penis był coraz bardziej nabrzmiały. Marcin zszedł niżej. Zaczął lizać moje uda. Doprowadzał mnie tym do niesamowitego podniecenia. Krzyczałam: ,,Zrób to! Proszę!”, a on zbliżał swój język do mojej mokrej już <a href="http://sexiamatorki.pl">cipki</a>, ale nie polizał jej. Błagałam go o to. W końcu trafił wprost do niej. Było mi niesamowicie dobrze. Nigdy czegoś podobnego nie przeżyłam. Nawet nie wiem kiedy siedziałam na wannie w jego wielkiej łazience. Marcin wtedy spytał ponownie czy na pewno tego chcę. Uśmiechnęłam się tylko i pocałowałam go w usta. Wchodził we mnie bardzo powoli. Trochę bolało. Wydałam z siebie dziwny odgłos. Marcin powoli wyjmował i wkładał swojego penisa. Mówił przy tym, że mnie kocha, że jestem najważniejsza. Jego szept dodawał tej scenie pikanterii. Chciałam, żeby był we mnie cały, ale też się bałam. Mój Skarb zachowywał się tak jakby znał dokładnie każdą moją obawę. Nagle Marcin powiedział, że zaraz dojdzie. Wyszedł ze mnie, a ja powiedziałam: ,,Prosto do buzi.” Spojrzał na mnie dziwnym wzrokiem i powiedział: „Asia, no co Ty!” Wtedy ja zachłannie chwyciłam jego penisa, a fala ciepłej spermy napłynęła do mojej buzi. Było mi tak dobrze. Musiałam wejść pod prysznic. Muzyka nadal nie cichła. Zabawa trwała w najlepsze. Wyszliśmy z łazienki rozpromienieni, z uśmiechem na twarzy. Chłopcy uśmiechali się do Nas pytająco. Było mi cudownie. Marcin do końca imprezy nie puścił mojej dłoni. Trzymał ją jak coś tak cennego, czego strata wiąże się z końcem czegoś ważnego. Mówił, że mnie kocha i tylko mnie chce. Twierdził, że jeszcze z nikim nie było mu tak dobrze. Całował moją twarz i ręce.</p>
<p>Kocham go nad życie. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pornoamator.pl/2010/02/17/niespotykana-milosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wyjazd do Indii</title>
		<link>http://blog.pornoamator.pl/2010/02/17/wyjazd-do-indii/</link>
		<comments>http://blog.pornoamator.pl/2010/02/17/wyjazd-do-indii/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 17:45:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pornoamator.pl/?p=273</guid>
		<description><![CDATA[Nazywam się Jennifer B.Jestem korespondentką znanego czasopisma podróżniczego. Redaktor często wysyła mnie w różne części świata, żebym opisywała życie egzotycznych krajów i zwyczaje ludzi. Mam 32 lata. Jestem szczupłą blondynką, z pokaźnym biuścikiem (80E)- przez wielu facetów uważaną za bardzo atrakcyjną, dojrzałą kobietę. W życiu zawodowym osiągnęłam dość dużo &#8211; jestem niezależną korespondentką z dobrą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nazywam się Jennifer B.Jestem korespondentką znanego czasopisma podróżniczego. Redaktor często wysyła mnie w różne części świata, żebym opisywała życie egzotycznych krajów i zwyczaje ludzi.<br />
Mam 32 lata. Jestem szczupłą blondynką, z pokaźnym biuścikiem (80E)- przez wielu facetów uważaną za bardzo atrakcyjną, dojrzałą kobietę.</p>
<p>W życiu zawodowym osiągnęłam dość dużo &#8211; jestem niezależną korespondentką z dobrą pensją i sporym funduszem na podróże.<br />
Niestety w życiu osobistym czuję się samotna, jestem po kilku nieudanych związkach, obecnie w okresie abstynencji erotycznej od 6 miesięcy.</p>
<p>Dostałam nowe zlecenie z centrali, żeby pojechać na dwa tygodnie do Indii. Leciałam samolotem z N.Y. do Delhi. Przed podróżą musiałam się dobrze przygotować. Spakowałam rzeczy osobiste- ulubione sukienki i spódnice oraz kosmetyki. Następnie wzięłam prysznic,wygoliłam wszystkie włosy na swoim ciele, oprócz głowy &#8211; łącznie z dokładnym wygoleniem łona, natarłam ciało odpowiednimi kremami i zaczęłam się ubierać. Spodziewałam się upału na miejscu, toteż założyłam cieniutki staniczek, spod którego prześwitywały moje sutki oraz cieniutkie bawełniane stringi. Na to włożyłam cienką, białą, bawełnianą sukienkę do kolan rozpinana od góry do dołu z przodu na wąskich ramiączkach.<span id="more-273"></span><br />
Tak przygotowana trafiłam do samolotu.</p>
<p>Lot miał trwać około 10 godzin. Moim sąsiadem okazał się blisko 50-letni Australijczyk, dobrze zadbany i utrzymany jak na swój wiek. Zaczęliśmy rozmawiać o ogólnych rzeczach, facet mocno mnie komplementował:<br />
- Jest pani taką piękną i atrakcyjną kobietą. Podziwiam pani niezależność.<br />
Nie powiem:podobało mi się to.<br />
Pierwsze pięć godzin lotu upłynęło też jak zwykle na posiłku i czytaniu gazet.<br />
Potem przyszła pora na drzemkę. Rozdano koce i mój sąsiad zasnął.Ja natomiast zdałam sobie sprawę, że nie wzięłam bielizny na zmianę do bagażu podręcznego, a nie chciałam, zabrudzić i spocić tej, którą miałam na sobie.<br />
- Co zrobić? &#8211; pomyślałam &#8211; wiem już- zdejmę ją&#8230;<br />
Wyszłam więc do ubikacji, ściągnęłam staniczek, a potem stringi i wyszłam z powrotem.Już były nieco mokre w pachwinkach.<br />
Idąc, początkowo czułam się jakoś głupio, gdyż nagie sutki wyraźnie przebijały spod cienkiej sukienki,<br />
a na pupie już nie odznaczały się majtki. Liczyłam,że w przyćmionym świetle nikt nie zauważy.<br />
Sąsiad spał, a ja szybko wślizgnęłam się pod koc, i z ulgą stwierdziłam, że bez bielizny jest<br />
znacznie wygodniej.Potem zasnęłam.</p>
<p>Obudziło mnie sapanie dochodzące ze strony mojego sąsiada. Udając,że śpię, z przymrużonymi oczami ze zgrozą stwierdziłam,że Australijczyk porusza ręką rytmicznie pod kocem.<br />
- On sobie robi dobrze! &#8211; pomyślałam.<br />
Jednocześnie zauważyłam,że patrzył na mnie. W trakcie mojego snu koc jakimś cudem opadł na podłogę, a moja sukienka rozpięła się z góry ukazując spore fragmenty moich nagich piersi, a na dole rozpięcie sięgnęło prawie mojego krocza.<br />
Cała sytuacja nawet mnie nieco podnieciła, jednak powstrzymałam się. Na szczęście sąsiad z głośnym westchnięciem skończył i wkrótce znowu zasnął.<br />
Ja uciekłam do wc i znowu założyłam bieliznę &#8211; tym bardziej,że do końca lotu pozostało tylko pół godziny.</p>
<p>Po wyjściu z samolotu, Delhi przywitało mnie okropnym upałem &#8211; było podobno 40 stopni w cieniu.<br />
Od razu pożałowałam, że założyłam znowu bieliznę.<br />
Odprawa na lotnisku, do tego nie klimatyzowanym, trwała kilka godzin,<br />
po których lepiłam się od potu, miałam mokre majtki i stanik pod pachami i biustem.<br />
Postanowiłam coś z tym zrobić &#8211; znowu poszłam do łazienki, kolejny raz zdjęłam stanik i mokre majtki.<br />
mocno pachniały moją białą wydzieliną i potem. Wszystko wyrzuciłam do kosza.Jakże cieszyłam się, że jestem wszędzie dokładnie wygolona.<br />
- Ale się ktoś zdziwi- pomyślałam<br />
Podmywając się chusteczkami przypominałam sobie, ile to razy nabrałam furę bielizny na wyjazdy,a potem szczególnie w Afryce, czy to w Egipcie, czy Afryce Centralnej kończyło się na<br />
porannym prysznicu, a potem chodzeniu w przewiewnej sukience, czy spódnicy i topie założonymi na gołe ciało. Lepszy był kilkukrotny prysznic w trakcie dnia i czyste rzeczy , niż zapocona bielizna, która w upale okazywała się niepotrzebna.<br />
Wróciłam do sali odpraw i na szczęście po godzinie mogłam już jechać do pięciogwiazdkowego hotelu<br />
za który płaciła moja firma.</p>
<p>W pokoju wzięłam kąpiel, a potem ubrana tylko w sukienkę i jedwabną haleczkę poszłam na obiad.<br />
W trakcie rozpakowywania niestety okazało się,że z bielizny wzięłam tylko kilka cienkich, jedwabnych haleczek i tylko jeden komplet bielizny: to jest stanik i stringi.Miałam też pończochy samonośne, choć nie wiem po co?<br />
Jakże żałowałam wyrzuconego na lotnisku kompleciku.</p>
<p>Wracając z restauracji na górę usłyszałam dziwny hałas w jednym z pomieszczeń. Zajrzałam do pokoju, i ujrzałam jak jakiś młody Hindus,<br />
mający uniform kierownika pokojówek zabawiał się z jedną z nich.<br />
Najpierw obnażył z mundurka jej nagie, krągłe i młode piersi, zaczął całować sutki. Jednocześnie<br />
zadarł jej sukienkę do góry &#8211; zobaczyłam czarne stringi i czarne służbowe pończochy.<br />
Zaczęłam się podniecać, toteż włożyłam rękę pod sukienkę i delikatnie pieściłam swoją nagą myszkę.<br />
Tymczasem Hindus już obnażył tyłeczek pokojówki ze stringów i zaczął pieścić jej spocone futerko.<br />
Mimowolnie pomyślałam jak cudnie musi pachnieć ta młoda dziewczyna<br />
zmuszona do nielekkiej pracy w pończochach i majtkach.<br />
Zrobiłam się całkiem mokra w kroku.<br />
Patrzyłam jak facet obrócił pokojówkę tyłem i natarł swoją wielką łodygą na jej lśniące wargi sromowe, aż zajęczała.<br />
Nie chcąc przeżyć orgazmu na korytarzu hotelu musiałam uciec stamtąd z mokrą szparką, cały czas nie zaspokojoną.</p>
<p>Czekały na mnie obowiązki. Jeszcze tego dnia miałam iść do przedstawicielstwa naszego czasopisma.<br />
Wzięłam kolejny prysznic, a na nagie ciałko założyłam tylko obcisły top na cienkich ramiączkach,<br />
doskonale podkreślający moje duże piersi, spod którego sterczały mi sutki. Na dól założyłam,tylko długą do połowy łydek, zwiewną spódnicę i sandałki. Jedyny komplet bielizny oszczędzałam na ważniejsze okazje.<br />
Wyszłam i zahaczyłam o lokalny bazar. Chciałam porozmawiać z tutejszymi kobietami o lokalnej modzie i przyzwyczajeniach ubiorowych.<br />
Poznałam sympatyczną około 22-letnią Hinduskę- studentkę anglistyki, która chętnie opowiedziała mi o obowiązującej modzie.<br />
- U nas &#8211; mówiła-większość kobiet z różnych warstw społecznych nadal chodzi w sari.<br />
- Sari to &#8211; objaśniała dalej- 5 &#8211; 8 metrów sięgającego od pasa do ziemi materiału, który drapuje się w kilka fałd na brzuchu , a drugi koniec narzuca na ramię.<br />
Co do bielizny, to pod sari zakładamy cienką półhalkę, długą jak jest chłodniej, albo taki wąski pas w takie upały jak dziś.<br />
Na górę zakłada się obcisłą koszulkę- czoli- obciskającą dokładnie biust i ramiona,a odkrywającą brzuch,aż do półhalki.<br />
- Od niedawna- mówiła dalej-pod czoli zakłada się stanik, a pod halkę majtki. Kiedyś wszystkie kobiety, chodziły bez takiej bielizny. Chociaż jak jest upał, kobiety dalej noszą się po staremu.<br />
Po wywodzie dziewczyny przekonałam się o tym sama, kiedy Hinduska zaczęła przymierzać piękne,jedwabne sari szykowane na zakończenie roku akademickiego.<br />
Zdjęła swoje sari, potem czoli spod którego wyskoczyły nagie piersi, następnie okazało się,że nosiła na nagich biodrach tylko halkę.<br />
Po założeniu nowego czoli i półhalki oraz sari , stwierdziła, że idzie na uczelnię po staremu.</p>
<p>Opuściłam bazar i udałam się do przedstawicielstwa firmy. Czekała tam na mnie moja przyjaciółka Ann,<br />
która załatwiła mi możliwość uczestnictwa w tradycyjnym hinduskim weselu następnego dnia.<br />
Powiedziała też, że jesteśmy zaproszone na oficjalne wieczorowe przyjęcie za kilka dni w ambasadzie.<br />
Przeraziłam się i mówię:<br />
- Ale ja nie mam sukni. Na to Ann:<br />
- Daj spokój, pójdziemy pojutrze na zakupy, to i ja coś sobie kupię.<br />
Pogadałyśmy jeszcze trochę, potem wróciłam do hotelu i jak tylko rozebrałam się zasnęłam natychmiast po męczącym dniu.</p>
<p>Następnego dnia od rana rozmyślałam o popołudniowym weselu,<br />
na które byłam zaproszona. Było to wesele w bogatej hinduskiej rodzinie. Nie wiedziałam w co się ubrać, a nie chciałam zakładać sari, bo mogłoby to być uznane za nieeleganckie, toteż założyłam zwiewną długą sukienkę, pod nią koronkowy stanik i majteczki.<br />
Potem dojechałam do eleganckiego domu panny młodej, gdzie miało odbywać się wesele. Przywitała mnie jej matka, a potem powiedziała, że muszę się przygotować do wesela, co mnie bardzo zdziwiło.<br />
Poszłam za dwiema służącymi do olbrzymiej łazienki, gdzie dały mi do zrozumienia, żebym się rozebrała do naga. Początkowo nie chciałam, ale ostatecznie czego nie robi się dla pracy i artykułu.<br />
Zdjęłam sukienkę i bieliznę, a potem weszłam do kąpieli z płatkami lotosu. Gdy wyszłam z wody służące wytarły mnie i już chciałam założyć bieliznę i sukienkę, gdy pani domu zakazała mi.<br />
- Wszystkie kobiety- mówiła- muszą oczyścić się przed weselem i muszą założyć tradycyjne sari bez niczego co pochodzi z kultury zachodu, a więc też bielizny.<br />
Tak wiec poddałam się.<br />
Służące na mój nagi, wydatny biust założyły tylko krótkie granatowe czoli, potem mogłam wybrać , czy chcę półhalkę długą, czy krótką.<br />
Wybrałam krótką, czy raczej wąski, jedwabny pas okrywający nagie biodra, za który służące wepchnęły ułożone w fałdy, piękne, czerwono-granatowe, jedwabne sari.<br />
Potem pani domu zaprowadziła mnie do pomieszczenia obok, gdzie pozwoliła mi przyglądać się z ukrycia przygotowaniom panny młodej do uroczystości.<br />
Panna młoda została najpierw wykąpana, tak jak ja.Miała doskonale zgrabne i jędrne ciało i krągłe, sterczące, duże piersi.<br />
Potem kilka służek ułożyło jej włosy, umalowało ją,oraz ogoliło łono, pachy i nogi. Następnie wtarły w nią wonne olejki i zaczęło się ubieranie.<br />
Na nagie piersi panny młodej służące założyły złoto- białe czoli, tak że sutki delikatnie odznaczały się pod cienkim jedwabiem. Jej krągłe obnażone biodra okrył wąski jedwabny pas, do którego kobiety przypięły nylonowe, białe pończochy. To była jedyna modyfikacja z zachodu.<br />
Na to wszystko upięły białe sari ze złotymi ornamentami.<br />
Byłam zachwycona rozmachem i dbałością przygotowań.</p>
<p>Po dwóch godzinach tradycyjnych uroczystości rozpoczęło się wesele.<br />
Z ciekawością spoglądałam na inne kobiety, także Europejki,chcąc sprawdzić, czy zostały przygotowane tak jak ja.<br />
W kilku momentach podskoków, czy innych figur tanecznych udało mi się dojrzeć pozbawione majtek krocza kilku dziewczyn, a parę razy mignęły mi pończochy i pas panny młodej.<br />
Sama bawiłam się znakomicie.Tańczyłam z wieloma mężczyznami Zauważyłam,że przygląda mi się z zaciekawieniem jakiś młody Hindus. Wyglądał ,że chce ze mną zatańczyć, aż w końcu , gdy grano wolny taniec, poprosił mnie.<br />
Od razu przylgnął torsem do moich piersi, aż poczułam,że moje sutki napięły się pod jedwabiem koszulki.<br />
On też to poczuł, bo jego penis uniósł się i przylgnął do mojego łona. Nie miałam mężczyzny od kilku miesięcy, toteż doznałam nagłego podniecenia, moja niczym nie osłonięta szparka stała się mokra,a obwódki sutków zmarszczyły się.<br />
Pocałowałam go w ucho, a on odwdzięczył mi się gorącymi pocałunkami w szyję. Jednocześnie<br />
wsadził rękę pod moje sari i palcem zaczął pieścić moje wargi sromowe w tańcu.<br />
Tego było już za wiele, bo za chwilę pociągnął mnie w ciemność ogrodu.Tam ułożył mnie na stole,uniósł sari na brzuch,<br />
rozłożył mi szeroko nogi, aż poczułam jego język na swojej szparce, wijący się między wargami sromowymi i ssący moją łechtaczkę.<br />
Obnażył też z czoli moje piersi, które teraz gniótł rękami.<br />
Czułam jak moja szparka płynie soczkami i jego śliną, gdy on ujął swojego penisa i dość mocno pchnął w mój śliski otworek, aż chlupnęło. Zaczęłam głośno jęczeć, a on atakował w przód i w tył, czułam go bardzo mocno w postaci śliskiego ruchu.<br />
Po chwili spiął się, a ja poczułam falę gorąca, która strzeliła aż do dna mojej dziurki, a potem jego nasienie nie mogąc zmieścić się wewnątrz trysnęło na moje wargi i uda. Przeżyłam wtedy super orgazm z wielkim krzykiem. Hindus wyszedł ze mnie i zniknął w ciemnościach.<br />
Tymczasem do mnie, wciąż podnieconej i nienasyconej podszedł drugi chłopak , którego w ciemności nie rozpoznałam. Prawdopodobnie przyglądał się wcześniej całej scenie.<br />
Teraz bez ceregieli odwrócił mnie tyłem do siebie i kazał uklęknąć,potem poczułam jak jego gruba i długa łodyga wnika w moją dziurkę<br />
bez najmniejszego oporu, gdyż szparka była cała śliska po poprzednim stosunku. Każde jego pchnięcie w przód powodowało,że koniec jego penisa wprowadzał moją macicę w wibracje, jakich nie miałam w życiu. Doprowadziło mnie to wkrótce do mega orgazmu, jakiego nigdy nie doznałam , i miałam wytrysk całych swoich soczków, a on także dopełnił moją pochwę swoim strzałem nasienia.<br />
Potem wycofał się i zniknął jak poprzednik.<br />
Leżałam tam jeszcze kilka minut bez sił, czując jak śliska ciecz wypływa ze mnie na moje uda i pośladki i bruka eleganckie sari.<br />
- Nawet nie wiem jak się nazywali-pomyślałam i po ogarnięciu się wróciłam do weselników.<br />
Tam zabawa trwała w najlepsze i zdaje mi się, że kilka pań w tym panna młoda pozbyły się już swoich halek &#8211; czyżby spotkania z ukochanymi.<br />
Niedługo potem wróciłam taksówką do hotelu i dopiero tam zobaczyłam,że moje sari było całe zaplamione, wydzieliną&#8230;<br />
Ale wcale się nie wstydziłam, tylko czułam delikatne mrowienie w kroczu na wspomnienie dzisiejszych przeżyć.</p>
<p>Następnego dnia obudził mnie telefon. To była Ann:<br />
- Nie pamiętasz &#8211; mówiła &#8211; umówiłyśmy się na zakupy sukni&#8230;<br />
- Tak rzeczywiście- powiedziałam-<br />
za godzinkę będę gotowa pod hotelem.<br />
Wstałam, wzięłam prysznic, założyłam bieliznę-bo przecież jak bez niej do przymiarki. Na to sukienka i wyszłam do czekającej pod hotelem Ann.<br />
Pytała o wesele, lecz nie przyznałam się.<br />
- Musimy kupić coś stosownego na jutrzejsze wieczorne przyjęcie &#8211; mówiła Ann- najlepiej suknie wieczorowe, szpilki i dodatki.<br />
Pojechałyśmy więc do eleganckiego sklepu jednego ze znanych europejskich projektantów w centrum Delhi.<br />
Od razu wpadła mi w oko czerwona suknia. Była długa do ziemi,wiązana na szyi z dużym dekoltem z przodu i jeszcze większym z tyłu sięgającym do kości krzyżowej. Dół obciskał brzuszek i biodra, a dalej z tyłu spływał swobodnie w postaci krótkiego trenu na ziemię. Do tego suknia miała pośrodku, z przodu długie rozcięcie do połowy ud.<br />
Zdjęłam sukienkę i stanik,zostałam w stringach.<br />
Dekolt z przodu i z tyłu wykluczał jakikolwiek stanik. Natomiast, gdy wyszłam ubrana w suknię i zobaczyły mnie Ann i sprzedawczyni, to zgodnie orzekły:<br />
- Góra idealna, ale na dole widać ci stringi. Nie może tak być.<br />
Zaczęłam przymierzać kilkanaście modeli innych majtek, jednak nawet<br />
super skąpe stringi, dawały efekt odznaczania się w biodrach, dlatego sprzedawczyni orzekła:<br />
- Najlepiej zrobi pani nie zakładając żadnej bielizny pod tą suknię, albo wybierze pani inną.<br />
Wiele eleganckich kobiet dla gładkiego efektu nie zakłada bielizny pod takie suknie.<br />
Ale ja byłam napalona na tę suknię,więc ją kupiłam.<br />
Ann tymczasem wybrała długą, obcisłą, niebieską suknię, z dekoltem z tyłu do lędźwi i rozcięciem na udzie z przodu.<br />
- Ja też muszę bez stanika-orzekła Ann, ale majtek nie pozbędę się &#8211; nigdy.<br />
Niestety majtki wyraźnie uwypuklały<br />
cienki materiał sukni Ann.<br />
Po zakupach sukni wybrałyśmy jeszcze szpilki i kolie oraz kolczyki i rozstałyśmy się do jutra.</p>
<p>W dzień przyjęcia od rana szykowałam się. Byłam u fryzjerki,<br />
zrobiłam sobie manicure i pedicure,<br />
potem profesjonalny makijaż.<br />
Wieczorem zaczęłam się ubierać.<br />
Najpierw pończochy samonośne, cieliste i cieniutkie 8 DEN- miałam je z domu, potem szpilki.<br />
Następnie na prawie nagie ciało bez bielizny założyłam suknię.Całość dopełniła kolia i długie kolczyki.Przejrzałam się w olbrzymim lustrze w apartamencie.<br />
- Tak- pomyślałam- Sprzedawczyni miała rację- bez bielizny wyglądam perfekcyjnie i śmiało.<br />
Rzeczywiście suknia dokładnie opinała moje biodra, a dekolty wyglądały zabójczo.<br />
Do torebki wzięłam jeszcze dezodorant, szminkę, chusteczki i jedną prezerwatywę i pojechałam taxi.</p>
<p>Moje wejście na przyjęcie w ambasadzie wywołało duże zainteresowanie, szczególnie wśród panów. Zaraz też zobaczyłam Ann. Wyglądała też szałowo i perfekcyjnie w swojej sukni.<br />
Jakkolwiek jednak brodawki nagich piersi pod suknią wyraźnie przebijały spod jedwabiu, tak nijak nie dało się zauważyć żadnych<br />
linii majtek na biodrach Ann.<br />
- Co ty Ann? Nie masz majteczek, a tak się zaklinałaś- powiedziałam.<br />
Na to Ann:<br />
- A tak, bo jak założyłam majtki i suknię, przejrzałam się w lustrze i wyglądało to koszmarnie, więc je zdjęłam i efekt super- sama przyznasz.Poza tym jak widzę , więcej dziewczyn i kobiet zdecydowało się na taki ruch.<br />
Przyznałam jej rację.<br />
Zaczęłam tańczyć z jakimś starszym facetem, a kątem oka zauważyłam jak przygląda mi się wysoki blondyn , około 40-tki. Wkrótce potem poprosił mnie do wolnego, przytulanego tańca.<br />
Znowu poczułam bliskość mężczyzny i aż zrobiło mi się ciepło w kroku.<br />
Był także dziennikarzem i nazywał się John.<br />
Przylgnęliśmy do siebie i zaczęliśmy taniec. Jego ręka zjechała nagle w dół mojego dekoltu na plecach,aż do nagiej pupy i John się zatrząsł.<br />
- Widziałem, że pani nie ma stanika, ale że nie ma pani majtek,<br />
nie spodziewałem się. Jakież to podniecające&#8230;<br />
Gdy to mówił poczułam jak jego łodyga powstaje na moim podbrzuszu i od razu moje sutki zareagowały wzwodem i poczułam wilgoć tam na dole. Powiedziałam :<br />
- A tak, jestem naga pod suknią.<br />
Ale nie tylko ja. Widzi pan tę dziewczynę tańczącą z młodym Hindusem &#8211; ona też jest zupełnie naga pod suknią . To moja przyjaciółka Ann.<br />
Tego było już za wiele dla niego, bo po paru minutach zaciągnął mnie do damskiej ubikacji.<br />
Okazało się,że nie byliśmy tam pierwsi. Zobaczyłam jak w jednej z kabin młody Hindus unosi do góry suknię Ann , obnażając jej nagość,<br />
potem odwrócił ją tyłem i zobaczyłam lśniące wargi sromowe Ann między jej rozłożonymi udami.<br />
Potem wyjął swojego sporego penisa i szybkim ruchem wprowadził go do szparki Ann, aż jęknęła. Poruszała się w rytmie jego pchających bioder.<br />
Widok kochającej się pary bardzo mnie podniecił, a John tymczasem oparł moją nogę na umywalce i wszedł pod moją suknię.<br />
Poczułam jego język wwiercający się w moją szparkę i ssący wargi.<br />
Zaczęłam cieknąć z rozkoszy, ale John wstał, oparł mnie pupą o umywalkę i uniósł całą suknie z przodu, obnażając nagie łono i piersi. Kilkoma ruchami mojej ręki trzymającej jego łodygę, doprowadziłam go do pełnego wzwodu, a potem założyłam mu prezerwatywę.<br />
Nie chciałam zabrudzić sobie sukni.<br />
Potem gładko wszedł penisem w moją gorącą,śliską szparkę i niestety po paru głębokich pchnięciach wytrysnął. Byłam nieco zawiedziona.<br />
Tymczasem Ann już szczytowała głęboko dysząc, a jej partner też doszedł, bo krocze dziewczyny pokryła biała, błyszcząca substancja.<br />
John wyszedł ze mnie i zdjął prezerwatywę, skierował się do kabiny Ann.<br />
Tam usiadł na kibelku i rozgrzaną dziewczynę posadził sobie na udach, a potem powoli wprowadził swoją maczugę do jej już zbrukanej i śliskiej dziurki, aż zachlupało.<br />
Zaczęła się poruszać w dół i w górę<br />
z towarzyszącym chlupiącym dźwiękiem.<br />
Ja, dalej nienasycona, przywołałam Hindusa i klęknęłam na czworakach, rozszerzając uda i wypinając tyłeczek i szparkę. Nie bawił się tylko mocno pchnął swoim długim penisem w moją gotową, mokrą dziurkę, aż poczułam go na macicy,<br />
a jego tarcie poruszało mnie ,aż w głębi brzucha.<br />
Po chwili poczułam,że trysnął we mnie strumień gorąca, i wypłynął po moich udach.<br />
W tym momencie też szczytowałam, krzycząc i dokładając swojego soku.<br />
Niestety Hindus nie miał prezerwatywy i moje plany spełzły na niczym.<br />
Również Ann i John skończyli. Ann dostała podwójną dawkę i jęczała z rozkoszy.</p>
<p>Panowie szybko się urwali, a my z Ann ze śmiechem podmyłyśmy się wodą<br />
i po poprawieniu sukni i fryzur wyszłyśmy na salę. Suknie, nawet Ann, miały tylko małe plamki.<br />
Chciałyśmy dalej tańczyć i bawić się.<br />
Jednak czekały nas obie dalsze niespodzianki.<br />
Tańcząc ze starszym politykiem, gdy zrobiłam lekki rozkrok w tańcu, poczułam jak moja naga szparka rozwiera się, i strumień lepkiego, gorącego płynu spływa mi po nagim udzie i wsiąka w pończochy.<br />
Nierealność i niegrzeczność sytuacji sprawiła,że przeżyłam kolejny orgazm w rękach niczego nieświadomego pana. Jednak świadomie się już nie podmywałam, pozwalając aby wydzieliny zaschły na moim brudnym kroczu.<br />
Podniecała mnie sytuacja, kiedy ludzie bawiący się obok, nie domyślali się co mam pod tak elegancką suknią.<br />
Moja Ann jednak miała gorzej, bo nie założyła pończoch i gdy tańczyła z jakimś sekretarzem też poczuła, jak olbrzymi strumień wypłynął z jej wnętrza i ruszył po udzie, a potem aż do kostek.<br />
Część strumienia pokapała aż na parkiet, tak ,że musiała udawać ,że ktoś rozlał szampana.<br />
Po udanym wieczorze wracałam taksówką do hotelu i przy wysiadaniu, gdy znowu zrobiłam rozkrok, poczułam skurcz pochwy,a kolejny strumień wypłynął ze mnie dając mi orgazm w drzwiach taxi.<br />
Myślę,że część soków ze swojego wnętrza zostawiłam taksówkarzowi na tylnym siedzeniu i wycieraczce.</p>
<p>Następny tydzień mijał na zwiedzaniu muzeów i ciekawych miejsc.<br />
Całkowicie zarzuciłam noszenie bielizny, nawet gdy wróciłam do biura w N.Y.i stanęłam w eleganckiej garsonce z obcisłą spódniczką przed naczelnym, by złożyć sprawozdanie z podróży do Indii( oczywiście grzeczne ).<br />
Miałam pod spodem tylko jedwabną haleczkę i tyle&#8230;<br />
A wspomnienie przygód z Indii do dziś wywołuje u mnie poruszenie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pornoamator.pl/2010/02/17/wyjazd-do-indii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Niespodzianka</title>
		<link>http://blog.pornoamator.pl/2010/02/17/niespodzianka/</link>
		<comments>http://blog.pornoamator.pl/2010/02/17/niespodzianka/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 17:44:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pornoamator.pl/?p=271</guid>
		<description><![CDATA[Pewnego jesiennego wieczoru wybrałam się do klubu. Postanowiłam się trochę rozerwać. Bardzo szybko wpadł mi w oko pewien chłopak, był starszy ode mnie, przystojny, pociągający&#8230; Nasz wzrok cały czas się spotykał, po jakiejś godzinie tańczenia na parkiecie postanowiłam coś zamówić w barze. &#8222;On&#8221; bardzo szybko się zjawił, koło mnie, zaproponował mi drinka, lecz odmówiłam. Nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pewnego jesiennego wieczoru wybrałam się do klubu. Postanowiłam się trochę rozerwać.</p>
<p>Bardzo szybko wpadł mi w oko pewien chłopak, był starszy ode mnie, przystojny, pociągający&#8230; Nasz wzrok cały czas się spotykał, po jakiejś godzinie tańczenia na parkiecie postanowiłam coś zamówić w barze. &#8222;On&#8221; bardzo szybko się zjawił, koło mnie, zaproponował mi drinka, lecz odmówiłam. Nie było to w moim stylu, nie lubię zobowiązujących sytuacji.</p>
<p>Wywiązała się interesująca dyskusją między nami, czułam, że jest to mężczyzna na poziomie. Okazało się, że mamy podobne zainteresowania oraz pasje. Po chwili usłyszałam, że DJ zaczyna grać jeden z moich ulubionych kawałków. Powiedziałam na głos „ohh tego nie mogę przegapić”. On od razu spostrzegł to i zapytał „zatańczymy”, bez zastanowienia odpowiedziałam „tak”. Najpierw tańczyliśmy lekko oddaleni od siebie, widziałam, że jego wzrok ogarnia całe moje ciało. Co rusz spoglądał na mój biust, nogi, pośladki. Ja przyznam się szczerze, że również, nie byłam mu dłużna ;P<span id="more-271"></span><br />
Kolejny utwór był w rytmie salsy, bardzo lubię muzykę latynoamerykańską, zaczęłam więc tańczyć bardzie zmysłowo. Widziałam, że bardzo mu się podoba mój taniec. Po krótkiej chwili, nie wytrzymał zbliżył się do mnie. Nasze ciała zaczęły się ocierać. Mój biust o jego klatę, moje biodra o jego dłonie, krocze&#8230; Jego oczy błyszczały w ciemności.<br />
Moje sutki zaczęły twardnieć, z pewnością to dostrzegł, albo przez moją bluzkę, albo w chwili gdy nasze ciała się stykały. Dobrze czuliśmy, że zaczynamy być coraz bardzie podnieceni. Kolejne utwory mijały, aż przyszedł czas na rumbę. Tańczyliśmy powoli, bardzo zmysłowo. Jego ręce powędrowały na moje biodra, momentami muskał moje pośladki. Ja swoimi dłońmi dotykałam jego klatkę, brzuch.. był bardzo wysportowany. Jego noga powędrowała w moje krocze, co sprawiło, że dostałam rumieńców na twarzy. Tańczyliśmy wtuleni w siebie.<br />
Nie wytrzymałam, moje ręce powędrowały na jego pośladki, poczułam, że był zaskoczony. Miał niesamowicie jędrny tyłeczek. Odczytał to jako zielone światło i zaczął pieścić moje pośladki, czułam coraz większe podniecenie. Niewinna zabawa przybierała coraz większy charakter erotyczny. Zaczęłam muskać jego uda, z dołu do góry&#8230;<br />
Poczułam, jak jego penis zaczyna lekko twardnieć. On również, posunął się o krok dalej. Jego jedna ręka powędrowała z mojego pośladka, na biust, muskając mój sutek, następnie zaczął dotykać moje jeansy, na wysokości suwaka, poczułam, dreszcz na plecach. Lecz nie przestawaliśmy, na sali było bardzo ciemno, mogliśmy te igraszki kontynuować bezkarnie.<br />
Jego dotyk był bardzo delikatny&#8230;<br />
Widząc mój uśmiech na twarzy, przycisną mnie do siebie i szepnął „rozluźnij się”. Nie wiedziałam o co chodzi?! Szybko wsadził swoją rękę w moje jeansy. Zaczął muskać moje majteczki, które były mokre. Jeden palec wsunął pod nie. Dostawałam dreszczy, zaczynałam się wić, lecz on przyciskał mnie do siebie, tak by nikt nie zauważył tego co robimy.<br />
Jego palec muskał moje włoski, następnie muszelkę. Zaczęłam wzdychać coraz głośniej, mój wzrok wędrował gdzieś do góry.<br />
Jego cała dłoń powędrowała w moje figi, jego palce drażniły moją mała, bawił się muszelką, która już była całkiem wilgotna.<br />
Naszą zabawę dostrzegł jeden z ochroniarzy, widział mój obłędny wzrok, oraz jak się wije w ramionach Marcina (bo tak miał na „On” na imię) nie przerwał nam, lecz z zainteresowaniem się przyglądał.<br />
Marcina palec dotarł do gorącej dziurki, zaczął wkładać go coraz głębiej i głębiej. Wzdychałam bardzo głęboko&#8230; spojrzałam na ochroniarza, ten zaczął masować swoje krocze, bardzo podobał mu się nasz widok.<br />
Chwilę później dostałam pierwszy swój orgazm z mężczyzną (byłam dziewicą).<br />
Marcin zapytał, czy może udamy się do łazienki. Odparłam: „nie.”, „znaczy chciałabym to zrobić, ale jestem dziewicą&#8230;”, „bardzo mi się podobasz..”<br />
Nie wiedziałam sama co robić, nie tak sobie to wyobrażałam, nie chciałam być kolejną nastolatką, uprawiającą <a href="http://sexstrony.pl"><strong>sex</strong></a> z byle kim, w wc na dyskotece. Ale pragnienie było silniejsze.<br />
Marcin szybko wyjął rękę z moich jeansów, polizał palce i szepnął „chodź znajdziemy inne miejsce”. Chwycił mnie za rękę, nagle znaleźliśmy się w jakimś ciemnym korytarzu, wszystkie drzwi były zamknięte. W końcu znaleźliśmy jakieś biuro, była tam kanapa, małe biurko z komputerem.<br />
Marcin zaczął mnie całować po szyi, karku, dotykając w tym samym momencie moich piersi. Zapytał: „czy chcesz, to zrobić ze mną&#8230; mam gumkę, będę delikatny?!”..<br />
Byłam tak rozpalona, że nie mogłam odmówić.<br />
Szybko rozpiął moje jeansy, położył moją rękę na jego kroczu, mówiąc „masuj go”. Tak, też zaczęłam robić. Jego przyrodzenie, było bardzo twarde i chyba duże.. takież, też mi się wydawało. Zdjął ze mnie bluzkę, zaczął całować, moje małe jędrne piersi&#8230;<br />
Po chwili leżałam już na kanapie, bez stanika&#8230; szybko zdjął ze mnie również jeansy, rozpiął swoje zsuwając je w dół. Wyjął z kieszeni prezerwatywę, wsunął ją na swojego „ptaszka”..<br />
„Rozchyl nogi” powiedział.. Leżałam na plecach, z lekko rozchylonymi udami. Nagle zobaczyłam jego członka, stał na baczność, dał mi go dotknąć, w moich dłoniach wydawał się naprawdę duży. „Zaraz poczujesz się jak w niebie”.. wsadził na chwilę palce do rozgrzanej dziurki, poruszał nim w środku, po czym wyjął i chwycił swojego penisa. Po raz pierwszy moja muszelka dotykała męskiego przyrodzenia&#8230; „rozluźnij się”&#8230; łatwo mu było powiedzieć, byłam bardzo spięta. Nie mógł wejść, lecz po chwili poczułam mocniejsze pchnięcie i był już w środku, na początku penetrował mnie nie zbyt głęboko, bym się oswoiła z nowym doznaniem&#8230; po chwili usłyszałam „to zaczynamy” i zaczął mnie posuwać, głębiej i coraz głębiej, czułam lekki ból, krzyczałam, lecz jemu to sprawiało przyjemność, robił to bardzo rytmicznie. Jego penis zagłębiał się coraz głębiej, aż dotarł do końca.<br />
Obserwował on co chwila swojego członka wchodzącego do mojej jaskini, a później moją twarzy, na której widać było, że zaczynałam dochodzić. Zaczynałam krzyczeć „Aaaaa”, „Ooooo”. On zaczął przyspieszać, słyszałam tylko odgłos stykających się naszych ciał i jego oddech. Mój bisu falował w rytm jego uderzeń. Po chwili dostałam orgazm, on nie wiele później ode mnie. Wysunął swojego członka, który błyszczał w prezerwatywie. „Teraz połóż swoje nogi na moich ramionach.” Zaczął bardzo szybko i głęboko, bałam się, że ktoś może usłyszeć, lecz muzyka, grała bardzo głośno w klubie, więc raczej nie było takiej możliwości.<br />
Moje ciało, całe drżało, wiłam się na boki, on tylko powtarzał, „masz piękną małą cipkę, taką wąską”. Moje krzyki zagłuszały, jego uderzenia. Moje podniecenie sięgało zenitu.<br />
W końcu położył się na mnie, powiedział, że chciał poczuć moje sutki na swojej klacie, nie przestawał mnie posuwać, robił już to spokojniej i wolniej.<br />
Po chwili zapytał „spróbujemy, jeszcze jednej pozycji? Szkoda byłoby nie wykorzystać tego biurka!”, „oprzyj się o nie i wypnij swój, piękny tyłeczek. Znowu jego palce powędrowały do mojej muszelki „muszę cię dobrze nawilżyć”, masował mnie po łechtaczce, później włożył palec do dziurki.<br />
„Rozszerz nogi bardziej!!” Tak zrobiłam i szybko poczułam mocne pchnięcie, aż głowę uniosłam do góry, spojrzałam na drzwi, stał w nich masturbujący się ochroniarz&#8230;<br />
Aż nagle się szybko obudziłam, niestety był to tylko sen, miałam całej majtki mokre.<br />
Z jednej strony się ucieszyłam, że jeszcze nie nadszedł czas na utratę dziewictwa, a z drugiej żałowałam, gdyż byłam tak rozpalona&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pornoamator.pl/2010/02/17/niespodzianka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Młodsza siostra</title>
		<link>http://blog.pornoamator.pl/2010/02/17/mlodsza-siostra/</link>
		<comments>http://blog.pornoamator.pl/2010/02/17/mlodsza-siostra/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 17:42:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pornoamator.pl/?p=269</guid>
		<description><![CDATA[Pewnej nocy babcia zadzwonila do mnie zebym przyjechal popinlnowac 18 letniej siostry ktora przyjechala na weekend. Dziadkowie mieli wrocic po 24&#8230; Moja siostra jest cudowna dziewczynka&#8230; bardzo zapatrzona we mnie 19 latka starszego brata.Kiedy bylismy sami zamknalem sie w pokoju i ogladalem pornuchy na komputerze. W pewnej chwili zatrzymalem film i poszedlem do toalety, wrocilem, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pewnej nocy babcia zadzwonila do mnie zebym przyjechal popinlnowac 18 letniej siostry ktora przyjechala na weekend. Dziadkowie mieli wrocic po 24&#8230; Moja siostra jest cudowna dziewczynka&#8230; bardzo zapatrzona we mnie 19 latka starszego brata.Kiedy bylismy sami zamknalem sie w pokoju i ogladalem pornuchy na komputerze. W pewnej chwili zatrzymalem film i poszedlem do toalety, wrocilem, zamknalem drzwi na kluczyk&#8230; Kiedy wlaczylem <a href="http://pornoamator.pl"><strong>porno</strong></a>sa, z biegiem czasu huj mi tak urosl ze nie miescil mi sie w gaciach.. Nie chce sie chwalic ale moj kutas ma okolo 30 cm.. Bylem juz tak podniecony fiut mnie napierdalal z podniety i nie wytzymalem.. zdjalem gacie i zaczalem walic konia&#8230; Wale z 10 minut a tu nagle czuje jak pod moimi nogami cos sie rusza. Ku mojemu OGROMNIMU zdziwieniu byla to moja siostra!!!!!!!!!!!!!! Schowala sie pod biorko i patrzyla jak wale gruche przez dobra chwile&#8230;Bylem zamorowany&#8230;Ona stala na przeciwko ja na krzesle bez majtek, pala stoi 90 stopni <a href="http://pornobaza.pl"><strong>porno</strong></a>s napierdala na kompie&#8230;ja pierdole&#8230;Poczulem w glebi ze stalo sie cos strasznego jednak po chwili zmienilem zdanie..&#8221;wykorzystam to&#8221; pomyslalem. Chodzi o to ze miewalem nieraz fantazje erotyczne z moja siostra jednak nie przypuszczalem ze kiedykolwiek mogloby &#8222;dojsc&#8221; do czegos.. <span id="more-269"></span>Jednak w obecniej sytuacji pomyslalem ze wykorzystam sytuacje gdyz i tak &#8222;pierwsze kroki &#8222;ku temu, byly juz za mna. Spytalem ja:Boisz sie?.ona odpowiedziala cichym glosem ze nie.Widzialem w jej oczach jak sie patrzyla na mojego fiuta z podziwem zainteresowaniem i podnieceniem..Powiedzialem: Zobacz jaki wielki&#8230;moze chcesz go dotknac? PO tych slowach powolutku i niesmialo podeszla i zlapala mnie za kutasa..w tym momencie ogromne ciarki przeszyly moje cialo&#8230;czulem sie wspaniale&#8230;Nagle jakby wyczytala to z moich ust zaczela mi walic konia..Boze to bylo wspanialem&#8230;.Wiedzialem ze ona ma tylko 14 lat i w dodatku byla moja siostra jednak nic juz nie moglem zrobic.Chwycilem ja reka za dupcie podnioslem spudniczke i wlozylem reke do jej majteczek..Wymacalem jej diorke w pupie wlozylem pare reazy palec&#8230;slyszalem jak po cichutku steka mocniej wypuszczajac powietrze..Spytalem czy moge wylizac jej cipke.. Ona usmiechnela sie niesmialo i odpowiedziala szeptem:tak&#8230; Zdjalem jej majteczki i moim oczom ukazala sie przepiekna i (ku mojemu zdziwieniu) mokrutka dziewicza piekna cipeczla..Boze..czulem sie wtedy rozpalony jak nigdy&#8230;.zaczalem ja lizac&#8230;z kazda chwila moja siostrzyczka zaczela mocniej stekac..za chwile krzyczala..Podniecilo mnie to tak bardzo ze odwrocilem ja na brzuch ona sie wypiela&#8230;musialem jej wlozyc&#8230;Jednak nie chcialem w cipke..nie chcialem zeby to ze mna stracila dziewictwo oraz nie chcialem ryzykowac&#8230;zaczalem wpychac penisa w jej dupke..Ona stekala coraz bardziej gdy po dobrych 10 minutach wlozylem calego..wtedy juz prawie plakala ale nie chciala przerywac&#8230;zaczalem ja walic tak mocna ze z kazdym razem lozko walilo o sciane powodujac niesamowity chalas ona zaczela krzyczec bardzo glosno jednak ja walilem ja coraz mocniej&#8230;w koncu spuscilem sie jej w dupe i wyjalem pokrwawionego kutasa&#8230;szybko sie tym zajelismy i po chwili bylo po wszystkim..teraz siostra czasami pyta czy mozemy jeszcze jednak dla mnie byl to pierwszy i ostatni raz&#8230;.niesamowity raz&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pornoamator.pl/2010/02/17/mlodsza-siostra/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przemiana</title>
		<link>http://blog.pornoamator.pl/2010/02/17/przemiana/</link>
		<comments>http://blog.pornoamator.pl/2010/02/17/przemiana/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 17:40:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pornoamator.pl/?p=267</guid>
		<description><![CDATA[Wszystko zaczęło się podczas ciepłych letnich dni ostatniego lata. Jestem 33 letnią mała kobietką o długich czarnych włosach, matką wspaniałego dziecka. Przez ostatnie lata moje życia głównie skupiało się na wychowaniu mojej pociechy wraz z mężem. Jak jednak wiadomo to my matki poświęcamy z reguły więcej czasu swoim dzieciom oraz prowadzeniu domu. Zaraz po ślubie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wszystko zaczęło się podczas ciepłych letnich dni ostatniego lata. Jestem 33 letnią mała kobietką o długich czarnych włosach, matką wspaniałego dziecka. Przez ostatnie lata moje życia głównie skupiało się na wychowaniu mojej pociechy wraz z mężem. Jak jednak wiadomo to my matki poświęcamy z reguły więcej czasu swoim dzieciom oraz prowadzeniu domu. Zaraz po ślubie nasze życie było jak w każdym innym małżeństwie, spokojnie, ustatkowane itp. Zaczęły jednak w końcu nachodzić mnie myśli, że przecież nie mogę marnować swojego życia tylko dlatego, że jestem matką i żoną. Poza tym od dłuższego czasu nie układało mi się z mężem, na początku nie pasowało mi, że on wciąż zachowuje się jak dziecko, ciągle wymyśla sobie co by chciał, a nie zwraca w ogóle uwagi na moje potrzeby. Dodatkowo zaczął nadużywać alkoholu. Punktem kulminacyjnym w moim niezadowoleniu było to, że przestaliśmy uprawiać <a href="http://sex.gix.pl"><strong>sex</strong></a>. Teraz kiedy to piszę, sama nie mogę uwierzyć w ogóle jak to się stało, że kiedyś <a href="http://sexstrony.pl"><strong>sex</strong></a> z nim sprawiał mi przyjemność, przecież od zawsze, odkąd pamiętam marzyłam o dużych męskich genitaliach, a mój mąż ma zwykłego przeciętnego penisa, powiedziałabym nawet, że bardziej małego niż średniego(długości około 13-14 cm, średnicy około 4cm). Często siedziałam w domu sama, kiedy to mąż był w pracy, a dziecko w szkole i oglądałem w internecie zdjęcia nagich mężczyzn, a następnie masturbowałam się przez 2-3 godziny w swoim łóżku, ale to nie to co prawdziwy <a href="http://sexhub.pl"><strong>sex</strong></a>. Używałam w tym celu żelu, palców, czasami rzeczy przypominających w kształcie penisa. Po takich zabiega moja lekko owłosiona cipka była zawsze wyczerpana i zaczerwieniona jak płatek róży.<span id="more-267"></span><br />
Przechodząc jednak do sedna sprawy, pewnego ciepłego letniego dnia, wraz z mężem postanowiliśmy wyremontować nasz lekko podniszczony dom. Zamówiliśmy więc w tym celu fachowca wraz z ekipą remontowo-budowlaną. Jak się można domyślić prawie wszystkim od samego początku musiałam zajmować się sama, ponieważ mąż zajęty był albo pracą, albo piciem alkoholu z kolegami. Szefem całej ekipy był wysoki facet, w wieku podobnym do mojego, nawiasem mówiąc całkiem przystojny. Pewnego dnia podczas prac wokół naszego domu zadzwonił dzwonek do drzwi, otworzyłam i okazało się, że był to właśnie szef ekipy i chciał zwyczajnie zapytać gdzie może skorzystać z toalety. Wskazał mu drzwi od łazienki, po czym zajęłam się swoimi sprawami w kuchni, mąż siedział w pokoju obok i oglądał telewizję. Przypadek chciał, że chłopak wchodząc do łazienki nie domknął do końca drzwi i kiedy oddawał mocz ja akurat s kuchni spojrzałam w szparę w drzwiach. I właśnie wtedy ujrzałam to o czym ciągle marzyłam, genitalia tego faceta. One były wręcz ogromne, choć przecież były całkowicie w stanie nie wskazującym na jakąkolwiek erekcję. W podbrzuszu poczułam od razu znane każdej kobiecie mrowienie i ciepło. Kiedy ten chłopak przytrzymywał swojego penisa w ręce podczas sikania, wyglądał on jak porządny kawał obwisłego żylastego mięsa, mogę śmiało stwierdzić, że już wtedy ledwo obejmował go swoimi wielkimi dłońmi, a jądra były większe niż jego pięść. Szef skończył robić swoje i nie widząc, że go widziałam wyszedł. Wtedy już byłam pewna, że bez względu na wszystko nie mogę stracić takiej okazji i muszę mieć tą wielką pałę w swojej małej czarnej cipce. Nazajutrz ekipa przyjechała do pracy z samego rana. Byłam w domu sama, więc nie zastanawiając się zaprosiłam szefa na poranną kawę. Trochę porozmawialiśmy o sobie i interesach związanych z remontem. Zauważyłam, że ten chłopak wcale nie jest obojętny na moją pupę, kiedy obsługiwałam go podczas poczęstunku, ciągle na nią patrzał. W pewnym momencie powiedziałam mu prosto z mostu, że widziałam jego narząd kiedy sikał i że niczego innego w tym momencie nie pragnę tak jak dotknąć go własnymi rękoma. Szef powiedział tylko:<br />
- Jestem do Pani usług.<br />
Kiedy siedział tak w fotelu podeszłam do jego krocza i rozsunęłam rozporek, nie nosił majtek, a jego kutas znajdował się w nogawce, złapałam więc u nasady i go wyciągnęłam. On chyba ważył z kilogram, w mojej małej dłoni nie mieścił się w ogóle, podczas gdy penisa mojego męża obejmowałam bez trudu i miałam jeszcze nadmiar w palcach. Zaczęłam poruszać skórą na której znać było wszędzie wielkie żyły, spod napletka co trochę wyłaniała się głowa tego olbrzyma, podczas zwisu miała na sobie jeszcze małe fałdki. Zsunęłam jego spodnie do kolan i teraz miałam jego genitalia przed swoją twarzą w całej okazałości. Jego jądra były wielkości wielkich kurzych jaj opasanych skórą i wielkimi żyłami. Wszędzie, dosłownie wszędzie miał wielkie grube żyły od jaj po samą głowę. Podniosłam jego kichę do góry i polizałam swoim małym zaślinionym językiem jego mosznę, mogę spokojnie stwierdzić że była ona większa niż połowa mojej twarzy, a wraz z kutasem wszystko było większe niż moja głowa. Następnie zaciągnęłam językiem po całym trzonie aż do więzadła żołędzia, kiedy znowu lizałam jego jaja, kutas spierał się na moim czole, zaczynał już żyć. Żyły nabrzmiały jeszcze bardziej, a głowa stawała się coraz większa i gładsza. Po około 2 minutach, jego pała była już cała wypełniona krwią, a ja czułam, że moje majtki już mają konkretną plamę, ponieważ czułam podczas ruchów ten ciepły lepki śluz. Kiedy oddaliłam w końcu twarz od jego genitaliów, pierwszy raz w życiu zobaczyłam prawdziwego męskiego kutasa potwora. Myślałam, że zwariuję z podniecenia, to był istny gigant, młot, nie wiem jak można nazwać coś takiego. Widziałem kiedyś na wsi końskiego penisa w czasie godów, kutas szefa był tej samej grubości, lecz o jakieś 20cm krótszy(bo nie wiem czy wiecie, końskie chuje mają chyba z pół metra). Kutas chłopaka był cały usadzany pulsującymi żyłami . Długo się nie zastanawiając, odhaczyłam swoje majtki na bok i będąc w rozkroku w przewiewnej sukience weszłam na ten pal. Nie bałam się w ogóle, wiedziałam, że nie może mnie nic boleć, ponieważ byłam podniecona do granic możliwości, cipka ściekała sokami. Najpierw był opór mojej małej szparki, on podtrzymywał chuja ręką, żeby stał w miejscu, a ja nacierałam dziurką. W pewnym momencie głowa przeszła przez pierwszą fazę mojej muszli, a ponieważ była ona nieco większa od reszty jego kichy, to cała reszta weszła już ja w masło. Poczułam w sobie niewyobrażalne wcześniej ciepłe wypełnienie. To było coś w rodzaju rozrywania od środka, lecz wcale nie bolało, a sprawiało tylko ogromną satysfakcję. Zaczęłam jeździć na chuju, po kilku minutach, był on cały oblepiony moimi sokami, czułam je na rękach kiedy obejmowałam go sobie od czasu do czasu. Nie było tu mowy o czymś takim jak dochodzenie do orgazmu, ja miałam orgazm jakby cały czas, nie wiedziałam w ogóle co się dzieje wokół mnie. W pewnym momencie zeskoczyłam z mlaśnięciem z jego kichy i powiedziałam mu, żeby mnie teraz wyjebał od tyłu najmocniej jak tylko potrafi. Zawsze o tym marzyłam, odkąd tylko pamiętam, a mąż nie mógł tego dokonać ponieważ jego pałka była w porównaniu z tą żałosna, nie wiem czy była to chociaż połowa tego okazu. On wstał, ja uklękłam na fotelu oparta przodem o oparcie z cipką maksymalnie wystawioną na przyjęcie huraganu. Obciągnął mi majtki na kolana, przyłożył kutasa do warg i zdecydowanie natarł. Moja cipka wydała z siebie tylko dźwięk podobny do pierdnięcia i jego kutas już był cały w środku, a jaja obiły się o łechtaczkę. Po czym wskoczył stopami na fotel i zaczął jebać, ostro, naprawdę ostro jebać. Teraz to już było przeplatanie przyjemnego bólu z niewyobrażalną rozkoszą. To było jak tornado w mojej cipie, jebał mnie z całej siły jak tylko potrafił, odchodziłam od zmysłów, jakbym cały czas traciła przytomność, krzyczałam i darłam się jak zarzynana świnia, jaja obijały się o uda i nadpicie, trzymał mnie za biodra i rżnął jak starą kurwę. Byłam w siódmym niebie, ślina toczyła mi się z ust. W pewnym momencie z <a href="http://mojacipka.pl">cipy</a> poleciał mocz, ale on wcale nie przestawał jebać. Jego po leciał już strumieniem na moje plecy, a on jebał i jebał. Trwało to chyba z 10 minut, ale dla mnie była to cała wieczność, niekończący się orgazm. Nagle usłyszałam jakby wycie, w cipie poczułam drganie, po czym zalała mnie fala ciepła, to był jego orgazm. Chuj w tym momencie przeszywał mnie jakby na wylot, po kilku sekundach, jego ogromny flak wypadł z mojej szpary, a sperma wypłynęła po moich udach. Cipa pulsowała mi jeszcze przez następne 10 minut, a moja twarz była czerwona jak dojrzały pomidorek. Jestem pewna, że to było najlepsze dymanie mojego życia. Nagle do pokoju wszedł mąż i zobaczył mnie siedzącą z rozkraczonymi nogami, czerwoną, mokrą od potu, soków i spermy cipą, a obok leżącego szefa robotników z wielkim sflaczałym kutasem, jakby wyplutym. I wiecie co zrobił, rozpłakał się jak dziecko i wyszedł. To był koniec mojego małżeństwa, a początek nowego zwariowanego życia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pornoamator.pl/2010/02/17/przemiana/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sanatorium w gimnazjum</title>
		<link>http://blog.pornoamator.pl/2009/12/08/sanatorium-w-gimnazjum/</link>
		<comments>http://blog.pornoamator.pl/2009/12/08/sanatorium-w-gimnazjum/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Dec 2009 14:35:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pornoamator.pl/?p=187</guid>
		<description><![CDATA[Miałem wtedy 16 lat. Jako mały bardzo często chorowałem. Infekcje gardła, nosa. Cały czas latałem po lekarzach. Oni za to nic na to nie mogli poradzić &#8211; mówili &#8211; tylko sanatorium. Więc mając 16 lat pojechałem pierwszy raz do sanatorium. Był to Inowrocław. Pierwszy dzień po przyjeździe wyglądał strasznie. Nikogo nie znałem, wszyscy byli na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Miałem wtedy 16 lat. Jako mały bardzo często chorowałem. Infekcje gardła, nosa. Cały czas latałem po lekarzach. Oni za to nic na to nie mogli poradzić &#8211; mówili &#8211; tylko sanatorium.<br />
Więc mając 16 lat pojechałem pierwszy raz do sanatorium. Był to Inowrocław. Pierwszy dzień po przyjeździe wyglądał strasznie. Nikogo nie znałem, wszyscy byli na zabiegach czy to na grupowych spacerach.<br />
Czekałem więc do popołudnia, aż w końcu ktoś wróci. W porze obiadowej zeszli się wszyscy ludzie do budynku i było już kogo poznawać i z kim rozmawiać. Moje sanatorium było typu męskiego, a dziewczyny miały osobny budynek.<br />
Od chłopaków dowiedziałem się że czasami zdarzały się jakieś integracyjne spotkania z dziewczynami, ale oczywiście pod okiem opiekunów. Pierwszy dzień z początku się wlekł, potem natomiast po poznaniu ludzi było już ok. i nie wiadomo kiedy zrobił się wieczór.<br />
Rano pobudka &#8211; o 7! Strasznie ciężko wstawać o tej porze. Ale nie było wyjścia. Śniadanie. Ja i wszyscy chłopacy z mojego bloku poszliśmy na stołówkę &#8211; w końcu można było popatrzeć na dziewczyny. Miały one z reguły po 17 &#8211; 18 lat więc niczego sobie jak dla młodziana jak ja.<br />
Szczególnie jedna wpadła mi w oko &#8211; miała około 17 lat, blond włosy kręcone do ramion i duży jak na swój wiek biust. Była co prawda zima, ale ona zawsze na stołówkę przychodziła w wydekoltowanych bluzkach. Ech, było na co patrzeć. chyba wszystkim ciekła ślina na jej widok. Od chłopaków dowiedziałem się że jest ona bardzo spokojna i cicha<br />
i że ma na imię Kamila. Rzeczywiście miała 17 lat.<span id="more-187"></span> Całe śniadanie patrzałem na nią jak zahipnotyzowany &#8211; nie mogłem po prostu oderwać od niej wzroku. Kiedy tylko nasze spojrzenia zbiegły się odwracałem głowę żeby nie wyglądało głupio. (A na pewno wyglądało tak czy siak).<br />
Po śniadaniu czas na zabiegi. Wróciliśmy do naszego sanatorium pop ręczniki, i inne rzeczy potrzebne podczas zabiegów. Zabiegi jak to zabiegi &#8211; głównie  inhalacje i kąpiel mineralna. Inhalacje jako tako &#8211; można było się spodziewać ale co do kąpieli nie wiedziałem jak to wygląda.<br />
Wchodziło się na wielką salę, gdzie oddzielone murkami o zasłonięte parawanem stały wanny. Pierwsze co rzuciło się w oczy to bardzo młode pielęgniarki a bardziej terapeutki. Podeszła do mnie dziewczyna &#8211; na oko około 27 lat. średnią spódniczkę i podkoszulkę sportową &#8211; co zauważyłem to, to że odznaczały się wybrzuszenia w okolicy sutków!!! Ona nie miała stanika! Od razu poczułem zwiększające się ciśnienie w majtkach. Ale musiałem się opanować. Przedstawiła się jako Justyna i powiedziała że pokaże mi jak wyglądają kąpiele mineralne i jaki mam grafik wejść.<br />
Obgadaliśmy o których godzinach mam wejścia, po czym zaprowadziła mnie do mojej kabiny. Powiedziała że naleje mi wody a ja mam się tu rozebrać i wskakiwać. Odwróciła się i nastawiła wodę a za byłem szalenie zawstydzony że mam się przy niej rozebrać. Ale cóż &#8211; ona wie lepiej. Zdjąłem górę i dół z majtkami. Byłem tak zawstydzony że mój mały wyprężył się niemiłosiernie. Złapałem wielkiego buraka i zasłoniłem go rękoma. Justyna wstała znad wanny i gdy zobaczyła mnie nagiego stanęła jak wryta. Zarumieniła się i powiedziała że miałem z rozbieraniem zaczekać aż ona wyjdzie. Zrobiło mi się strasznie wstyd. Justyna powiedziała że nie szkodzi &#8211; ona już się tyle tu naoglądała że na prawdę nie mam czego się wstydzić i wskakiwać do wanny &#8211; miałem jej powiedzieć czy woda nie jest za gorąca. Wskoczyłem zatem bez skrępowania a ciepła woda sprawiła że mój <a href="http://pornowrota.pl">penis</a> na prawdę stał się dużych rozmiarów. Złapałem po  raz kolejny buraka. Justyna uspokoiła mnie że w gojącej wodzie to normalne i że nie mam się przejmować. Powiedziała że wróci za chwilę a ja mam w tym czasie leżeć w kąpieli.<br />
Cała sytuacja była strasznie niezręczna a zarazem podniecająca &#8211; ale musiałem jej zaufać &#8211; w końcu była profesjonalistką. Po jakiś 5 minutach wróciła i szczelnie zakryła zasłonkę w mojej kabinie. Przyniosła jakiś krem w tubce i drugi balsam z minerałami. Powiedziała że żeby kąpiel odniosła skutek musi mnie nasmarować balsamem z minerałami. Kazała mi stanąć w wannie podczas gdy ona będzie mnie smarować. Mój <a href="http://pornoamator.pl">penis</a> stał wyprężony cały czas a ona powiedziała żebym się zupełnie nie przejmował bo to na porządku dziennym.<br />
Stanąłem zatem na baczność. Ona zaczęła smarować moją klatkę piersiową a następnie zaczęła schodzić ze smarowaniem balsamem niżej. Gdy doszła do podbrzusza poczułem lekkie mrowienie w penisie. Zaczęła smarować moje uda i pośladki omijając zręcznie penisa. zaczęła smarować kremem wewnętrzną stronę ud zahaczając częściowo o krok i jądra. za kazdym muśnieciem aż wzdrygiwałem się. Justyna powiedziała że zrobiło jej się strasznie gorąco i zdejmie bluzkę jeżeli nie mam nic przeciwko. Ja mówię &#8211; spoko. Rzeczywiście pod bluzką nie miała stanika! Jej piersi były jędrne, duże i ciemnymi sterczącymi sutkami.<br />
Cały czas kontynuowała masaż &#8211; smarowała teraz wyłącznie moje jądra i zataczała kręgi wokół postawy a. Byłem maksymalnie podniecony i wiedziałem ze Justyna stosuje wobec mnie niestandardowy masaż <img src='http://blog.pornoamator.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Chwyciła w całą rękę a i zaczęła go smarować ostrzegając mnie że gdy będzie mi zbyt dobrze mam jej powiedzieć. Już po kilku ruchach wcierania balsamu w mojego a powoli zacząłem dochodzić. Powiedziałem jej że długo nie wytrzymam ona na to wzięła zdjęła spódniczkę i została jedynie w stringach. Spytała czy mi się podoba? ja mówię: jasne&#8230; Ona: Czy masz ochotę uprawiać ze mną <a href="http://sex.gix.pl">sex</a> ? Mnie aż zatkało i tylko skinąłem głową.<br />
Zdjęła stringi. Pod nimi miała wygoloną cipkę, aż pachnącą soczkami. powiedziała że nie ma prezerwatyw ale ma krem plemnikobójczy. nasmarowała mojego a nim i oparła się o ścianę. Wszedłem w nią od tyłu &#8211; ona aż zajęczała. Kilka ruchów i już nie mogła się powstrzymać od pojękiwania. Coraz bardziej przyśpieszyłem &#8211; ona też coraz szybciej zaczynała wypinać dupcię i nadziewać się na mojego penisa. Gd już byłem bliski finału &#8211; ona zresztą też spytałem sie czy mogę w niej skończyć &#8211; ona na to: tak proszę wypełnij mnie swoim nasieniem. Dwa może trzy szybkie ruchy i już pompowałem w jej wnętrze swoją gorącą spermę. Wydawało się że było jej az tyle że wyciekała w przerwie pomiędzy jej pochwą a moim penisem. Wygięła się w łuk &#8211; tak &#8211; ona też miała orgazm. chwilkę odpoczęliśmy, dała mi całusa z języczkiem i powiedziała że jeszcze się zobaczymy. Nie wiedziałem że będę musiał na to tak krótko czekać&#8230; Po kąpieli byłem rozanielony &#8211; pierwszy raz bzykałem dziewczynę &#8211; było super. Potem obiad. I znowu ja zauroczony pięknem Kamili &#8211; dziewczyny z pawilonu bok. Jej 1-letnie piersi były na prawdę rozwinięte &#8211; nawet biorąc pod uwagę piersi przed chwilą bzykanej Justyny. Ach&#8230; Po posiłku wizyta u lekarza. Jako że tylko ja w tym dniu przyjechałem, byłem sam przed gabinetem. Zapukałem i wszedłem. W gabinecie siedziała pielęgniarka Justyna w zastępstwie za doktora a obok niej siedziała Kamila i rozmawiały!!!<br />
Powiedziałem że przyjdę później ale Justyna powiedziała ze mam wejść. &#8222;No rozbierz koszulę&#8221; &#8211; powiedziała Justyna. Kamila tylko patrzyła zawstydzona.  Posłusznie zdjąłem ją. &#8222;Teraz spodnie i majtki no dalej&#8221; &#8211; złapałem buraka. Jak to mówię. &#8222;A tak to &#8211; badania &#8211; ni już&#8221; rozkazała Justyna. Zdjąłem majtki &#8211; mój penis oczywiście stał! Co za sytuacja. Teraz Justyna do Kamili: &#8222;Rozbierz się Kamila, do naga&#8221;. Kamila rozebrała się. Najpierw bluzkę &#8211; pod nią miała cudowny koronkowy stanik który ledwo powstrzymywał jej cycuszki przed ucieczką. Potem spodnie &#8211; pod nimi białe stringi. Mmmm. miodzio. &#8222;No zdejmuj stanik i majtki&#8221; &#8211; krzyknęła Justyna. Kamila zdjęła najpierw stanik, potem majtki. Jej piersi były ogromne a na cipce był wygolony pasek. Justyna widząc to jak się gapimy z Kamilą nawzajem sama rozebrała się do naga. &#8222;Połóż się na plecach na kozetce &#8211; powiedziała do mnie&#8221; Położyłem się a  mój penis dzielnie sterczał pionowo. Domyślałem się na czym polegał spisek Justyny. &#8222;Kamila &#8211; weź jego penisa do buzi o possij&#8221; Kamila posłusznie to zrobiła.<br />
Mmmm ale ona robiła laskę&#8230; W tym czasie spojrzałem jak Justyna wyciąga z szuflad wielkiego wibratora i wsadza Kamili w cipke. Kamila aż syknęła z bólu ale po chwili zaczęła sama poruszać pupa w górę i w dół. &#8222;Teraz właź na niego&#8221; &#8211; krzyknęła do Kamili Justyna. Kamila na to: &#8222;ale ja nie jestem zabezpieczona&#8221;. Justyna na to: masz tu krem, posmaruj nim jego penisa i ani słowa więcej. Kamila posmarowała kremem penisa i wsiadła na mnie. Oboje zajęczeliśmy z rozkoszy. Justyna na to: &#8221; teraz masz go ujeżdżać aż nie zobaczę jego wyciekającej spermy z Twojej pochwy. Kamili nie trzeba było dużo gadać. Zaczęła gwałtownie się na mnie poruszać. Justyna wibratora, którego trzymała w pochwie Kamili włożyła do swojej a drugą ręką waliła mi konia, w momencie gdy Kamila podnosiła pupę znad mojego penisa. Zacząłem się wyginać, Justyna wiedziała co to znaczy. Kamila również wygięła się w pałąk &#8211; wystrzeliłem cały ładunek spermy do cipki Kamili. Justyna w tym czasie również skończyła bawiąc się wibratorem. To były niezapomniane chwile &#8211; taki pobyt w sanatorium będę wspominał do końca życia&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pornoamator.pl/2009/12/08/sanatorium-w-gimnazjum/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zaliczenie</title>
		<link>http://blog.pornoamator.pl/2009/12/08/zaliczenie/</link>
		<comments>http://blog.pornoamator.pl/2009/12/08/zaliczenie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Dec 2009 14:35:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pornoamator.pl/?p=185</guid>
		<description><![CDATA[W gimnazjum, w którym się uczyłem panował powszechny zwyczaj : Każdy trzecioklasista musi zaliczyć panienkę. Nie było wyjątków od reguły, nawet największe maszkarony zaliczały. Oczywiście chłopcom cieszącym się dużą popularnością, było dużo łatwiej i bardzo szybko stawali się mężczyznami. Ja należałem do drugiej grupy, tej która miała z tym większe problemy. Wcale nie chodziło o [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W gimnazjum, w którym się uczyłem panował powszechny zwyczaj : Każdy trzecioklasista musi zaliczyć panienkę. Nie było wyjątków od reguły, nawet największe maszkarony zaliczały. Oczywiście chłopcom cieszącym się dużą popularnością, było dużo łatwiej i bardzo szybko stawali się mężczyznami. Ja należałem do drugiej grupy, tej która miała z tym większe problemy. Wcale nie chodziło o to, że byłem jakiś brzydki. Można śmiało powiedzieć, że byłem jednym z przystojniejszych i bardziej lubianych chłopaków w szkole.<br />
Jednak nie interesowałem się tak bardzo dziewczynami. Na razie całą uwagę skupiałem na nauce i tylko czasem przysłuchiwałem się opowieściom kolegów.  Czas szybko płynął, moi przyjaciele chwalili się swoimi łóżkowymi wyczynami, a mnie nadal pozostawało tylko słuchać. Nim się spostrzegłem, był już koniec maja. Z tego co wiedziałem, Maciek, największy frajer w całej szkole, zaliczył jakąś pannę. Poczułem się nieco zdesperowany. Potrzebna mi była jakaś laseczka od zaraz. W pamięci zacząłem szukać jakiejś łatwej dziewuchy. Może Marta? Największa dupodajka w całej szkole? Nie&#8230; od niej można jeszcze jakiegoś syfa złapać. – pomyślałem. Nikt nie przychodził mi do głowy. Wtedy zadzwoniła moja komórka.<br />
- Słucham?<br />
- Cześć Marcin, Joaśka z tej strony. Słuchaj&#8230; potrzebny mi jakiś „ochotnik” do zrobienia prezentacji na Dzień sportu w szkole. Ty jesteś dosyć teges w te sprawy, to może spróbujesz? – trajkotała dziewczyna.<br />
- Ok.<br />
- To zrób ją dzisiaj w domu. Tylko wiesz postaraj się, bo będzie pani dyrektor i&#8230;.<br />
- Ej, nie mogę zrobić jej w domu, mogę przyjść do ciebie o 17.30?<span id="more-185"></span><br />
- Do mnie&#8230;no dobrze, będziemy sami w domu, bo rodzice&#8230;<br />
- To do zobaczenia, papa.<br />
Matko, ale ta laska ma gadane!- pomyślałem. W sumie, Aśka, to bardzo ładna dziewczyna i świetnie gra w siatkę. Z nią mógłby stać się mężczyzną. Pod warunkiem, że ją zaknebluje. – dodałem w duchu.<br />
Zadzwoniłem do drzwi. Niestety długo nikt nie otwierał. Postanowiłem zadzwonić, do Asi i spytać co się dzieje.<br />
- Elo, Aśka. Jestem u ciebie pod drzwiami, ale ciebie raczej nie ma w domu. Co jest? – nagrałem się na pocztę głosową. Trudno, widać pannie, nie zależy tak bardzo na tym projekcie. Kiedy już się odwróciłem, otworzyły się drzwi.<br />
- Ale masz refleks dziewczyno! – ucieszyłem się.<br />
Jednak widok już tak bardzo mnie nie cieszył. Zobaczyłem pół nagą Asię i mojego kumpla Dawida, zapinającego guziki od koszuli.<br />
- Elo stary, prezentacja już zrobiona. – powiedział Dawid i puścił do mnie oko.<br />
- Jasne, jasne. Na pewno będzie super. – uśmiechnąłem się i szybko wyszedłem z bloku.</p>
<p>Widok tej pary, a zwłaszcza Dawida uświadomił mi, że zostałem sam na polu bitwy. Nie było już żadnego chłopaka, który nie zaliczył jakiejś laski. Ponuro rozmyślając o swoim marnym losie, udałem się do parku. W pobliskim kiosku kupiłem wodę mineralną, usiadłem na najbliższej ławeczce i powoli piłem, obserwując jednocześnie wszystkie dziewczyny w parku. Dostrzegłem chyba z dziesięć koleżanek ze szkoły. Pięć z nich natychmiast skreśliłem, nie były w moim typie, cztery z pozostałych były zajęte. Została tylko jedna. Ewelina, typowa „blachara” i dupodajka. Nie leciałem na charakter, pozostał tylko wygląd. Długie nogi, duży biust, śliczne zielone oczy, długie czarne włosy, to było to. Jeździła na rolkach, miała na sobie krótką mini i różowy top, z króliczkiem playboya. Wdzięczyła się do nastolatków siedzących na najbliższej ławce. Zrezygnowany, wstałem i ruszyłem w jej kierunku. Byłem tak skupiony na niej, że nie zauważyłem swojej koleżanki Magdy. Jadąc na rowerze, rozpędzona do granic możliwości z impetem wpadła na mnie.<br />
- Kurwa mać! Jak jedziesz ty&#8230;<br />
- Przepraszam. Nic ci nie jest?<br />
Dopiero teraz zdałem sobie sprawę z tego, kto mnie potrącił. Patrzyły na mnie ogromne, bladoniebieskie oczy, ocienione długimi rzęsami. Zauważyłem jedną, malutką łzę, która kręciła się w oku anielicy.<br />
- Nie płacz, przepraszam, że tak wrzasnąłem, nie, nic mi nie jest. – nie zdawałem sobie sprawy, że zaczynam trajkotać jak Joasia.<br />
- Przepraszam, że w ciebie wjechałam, krzyczałam, żebyś się odsuną, ale ciebie widocznie zahipnotyzowały wielkie cyce tej blachary. – dziewczyna wyraźnie odzyskiwała wigor, teraz przypominała bardziej diabła.<br />
- Wiesz na początku myślałem, że jestem w niebie, ale powoli zmieniam zdanie. Masz tak zaróżowione policzki jak diablica.<br />
- Bardzo śmieszne, nie rzucaj mi tanimi tekstami, rodem ze spożywaczaka.<br />
Pomogła mi wstać, ja podniosłem jej rower. Usiedliśmy na ławce, by ponowić naszą rozmowę.<br />
- Dobrze wiem, że na gwałt szukasz naiwnej laski, która odda ci cnotę. Jesteś jedynym prawiczkiem w całej budzie. – kontynuowała.<br />
- A co jesteś chętna?<br />
Popatrzyła na mnie tymi nieziemskimi oczami, jej usta ułożyły się w idealną linijkę, a policzki jeszcze bardziej poczerwieniały.<br />
Chyba przegiąłem – pomyślałem.<br />
- Tak, jestem chętna. Zrobimy to tutaj czy idziemy w bardziej ustronne miejsce?<br />
Zatkało mnie. Myślałem, że Madzia wstanie i odwróci się, ale ona wyraźnie czekała na odpowiedź.<br />
- Chodź do mnie do domu, jeśli ci tak bardzo zależy. – z jej słodkich ust, padła kolejna propozycja.<br />
- Ok. – tyle zdołałem wyksztusić.<br />
Szybkim krokiem ruszyliśmy do jej domu. Doszliśmy tam w rekordowym tempie.<br />
W chwili, w której zatrzasnęły się drzwi wejściowe, dziewczyna przyssała się do mojej szyi robiąc typową malinkę. Nie pozostałem bierny, rozpinałem guziki jej szortów. Przyparłem ją do ściany i poczułem ciepło jej oddechu na karku. Zrobiłem krok w tył i dokładnie przyglądnąłem się dziewczynie. Miała ślicznie opalone ciało, bardzo długie nogi. Stała przede mną w samych majteczkach i króciutkiej bluzeczce. Na ciemnej skórze powstały malutkie kropelki potu. Długie, ciemnoblond włosy opadały na ramiona. Jej bluzeczka falowała w rytm jej oddechu. Podeszła do mnie i posadziła mnie na krześle. Sama odeszła nieco w tył, włączyła nastrojową muzyczkę i zaczęła tańczyć. Zmysłowo poruszała biodrami, jednocześnie błądząc dłońmi po ciele. Co jakiś czas koniuszki jej smukłych palców zahaczały niewinnie o majteczki. W pewnym momencie włożyła sobie do ust paluszka w ten sposób go nawilżając i powoli wkładała go do majteczek. Pieściła się w ten sposób na moich oczach, krótką chwilę. Podeszła do mnie i to samo zrobiła z moim palcem. Kiedy położyłem go na łonie dziewczyny, poczułem jak delikatna jest skóra kobiety w tym miejscu. Okrężnymi ruchami masowałem jej muszelkę. Jednocześnie czułem jak z sekundy, na sekundę, mój  twardnieje. Jednak kiedy dziewczyna usiadła mi na kolanach, wstąpiła we mnie dzika bestia. Szybkim ruchem zdarłem z niej koszulkę i stanik. Przyssałem się do już twardych sutków.<br />
Teraz już wiem, że nie ma większej rozkoszy dla męskiego ucha niż jęki podnieconej kobiety. Oderwałem się na moment od jej piersi, by złożyć pocałunek na jej ustach. Smakowała jak najlepsze wino, już nigdy potem nie byłem z taką dziewczyną. W tym czasie Madzia zdążyła pozbyć się majteczek. Kiedy wstałem, by ściągnąć już i tak mocno napięte dżinsy, ona usiadła na oparciu fotela, zachęcająco rozkładając nogi. Chyba nie do końca zrozumiałem o co chodzi, bo kiedy wziąłem ją na ręce i nabiłem na swojego fallusa troszkę się skrzywiła. Jednak sama, szybko zaczęła mnie ujeżdżać. Czułem się wspaniale, mając możliwość obserwacji jej falujących piersi. Jeszcze większą przyjemność sprawiał mi widok jej twarzy. Teraz wiem, że kobiecie nie potrzeba, ani makijażu, ani drogich perfum. Kobieta jest najpiękniejsza podczas stosunku, a najlepiej pachnie jej podniecone ciało. Madzia nadawała coraz szybsze tempo, czułem jak jej pochwa mocno opina mojego przyjaciela. Po chwili poczułem gwałtowne skurcze jej muszelki. W tym samym momencie miałem wytrysk. Po wszystkim, kiedy leżeliśmy nadzy, na podłodze zapytałem:<br />
- A gdzie są twoi rodzice?<br />
- Urządzili sobie grila w ogrodzie.<br />
Nigdy nie zapomnę swojego pierwszego razu, ani miny jaką miała matka mojej kochanki, kiedy zastała nas leżących na podłodze salonu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pornoamator.pl/2009/12/08/zaliczenie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ania na egzaminie</title>
		<link>http://blog.pornoamator.pl/2009/11/04/ania-na-egzaminie/</link>
		<comments>http://blog.pornoamator.pl/2009/11/04/ania-na-egzaminie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Nov 2009 14:21:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pornoamator.pl/?p=183</guid>
		<description><![CDATA[Znowu oblała egzamin. Szlak by trafił &#8211; pomyślała. Robert znowu będzie się czepiał. Jej mąż nie chciał, aby robiła prawo jazdy. Po każdym następnym nie zdanym &#8211; a było ich już pięć &#8211; egzaminie, słyszała sarkastyczne uwagi o tym, że laski mają zajmować się domem, a nie prowadzić samochód. Na początku próbowała tłumaczyć, ale w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Znowu oblała egzamin. Szlak by trafił &#8211; pomyślała. Robert znowu będzie się czepiał. Jej mąż nie chciał, aby robiła prawo jazdy. Po każdym następnym nie zdanym &#8211; a było ich już pięć &#8211; egzaminie, słyszała sarkastyczne uwagi o tym, że laski mają zajmować się domem, a nie prowadzić samochód. Na początku próbowała tłumaczyć, ale w końcu dała sobie spokój.<br />
Wiedziała, że błąd popełniła zaraz po ślubie, dając się przekonać do przerwania studiów i nie podejmując pracy. Chciał mieć w domu ładną lalkę, całkowicie od niego zależną, a ona, jak głupia, dała się w tę sytuacje wmanewrować.<br />
Weszła do swojej ulubionej kafejki, zamówiła kawę z napoleonką i deser lodowy, aby odreagować, a potem zadzwoniła do przyjaciółki ze złą wiadomością i z prośbą o spotkanie. Znały się z Izą jeszcze ze studiów i mimo że Robert jej nie lubił, spotykały się często. Iza była jedyną osobą, oprócz mamy, której mogła zwierzyć się ze wszystkiego i uzyskać uczciwą i szczerą radę. Teraz też nie zawiodła.<br />
- Myślałam o tym Twoim egzaminie &#8211; powiedziała Iza, siadając przy stoliku pół godziny później &#8211; Mój Andrzej ma jakiegoś kumpla ze szkoły, który jest egzaminatorem. Trzeba z nim pogadać i tyle. Przyjdźcie do nas z Robertem w sobotę, jego też zaprosimy i na pewno cos się załatwi.<br />
- Tylko nie to &#8211; przestraszyła się Ania. Robert znowu będzie kpił, że się do niczego nie nadaję. Najlepiej umów mnie z tym facetem gdzieś w mieście, muszę w końcu zdać ten cholerny egzamin.<span id="more-183"></span> Słyszałam, że można zapłacić i mieć to z głowy.<br />
Dwa dni później Ania, siedząc w tej samej kawiarni, czekała na obiecaną rozmowę. Po kilku minutach do środkach wkroczył mąż Izy z wysokim brunetem.<br />
- To jest właśnie mój kolega Igor, który rozwiąże Twój problem &#8211; przedstawił go Andrzej. Ja muszę już lecieć, a wy sobie pogadajcie. Igor okazał się sympatycznym rozmówcą. Stwierdził, że wszystko można załatwić, to tylko kwestia ceny.<br />
- Nie zedrze Pan chyba ze mnie skóry &#8211; uśmiechnęła się Ania.<br />
Otaksował ją wzrokiem.<br />
- Ależ oczywiście &#8211; też się roześmiał. Szkoda byłoby uszkodzić tak śliczne ciało &#8211; dodał.<br />
Zarumieniła się. Od dawna nikt jej nie prawił komplementów i dopiero teraz poczuła, jak tego potrzebuje. Nie dostała kwiatów od męża już chyba ze dwa lata, a ostatnią imprezą, na której się dobrze bawiła było spotkanie klasowe w dziesiątą rocznicę zdania matury. Nagle uświadomiła sobie, że w gruncie rzeczy jest samotna i ta świadomość wstrząsnęła nią do głębi.<br />
- I co zgadza się Pani ? &#8211; usłyszała głos Igora.<br />
- Na co? &#8211; spytała niezbyt przytomnie. Proponowałem, abyśmy razem spróbowali przekonać mojego szefa, że zasługuje Pani na prawo jazdy, ale gdzieś Pani odpłynęła.<br />
- Już w porządku &#8211; spojrzała na niego ze smutnym uśmiechem &#8211; To gdzie idziemy ?<br />
Mężczyzna wstał od stolika, aby zadzwonić. Chwilę rozmawiał, a potem zapytał Anię czy ma teraz czas, bo można załatwić sprawę od ręki. Zgodziła się, ale zaznaczyła, że nie ma przy sobie większej gotówki. Popatrzył jej w oczy i stwierdził krótko:<br />
- Myślę, że jakoś sobie poradzimy. Zapłacił za kawę i wyszli na zewnątrz. Wsiedli do stojącego przed budynkiem, granatowego Passata i ruszyli. Po drodze Igor poinformował ją, że jadą do domu jego kolegi, pełniącego w WORD-zie funkcję szefa egzaminatorów. Mając w perspektywie zdanie egzaminu, Ania rozluźniła się pierwszy raz od dłuższego czasu . Wyraźnie adorowana przez przystojnego i inteligentnego mężczyznę, poczuła się też w końcu atrakcyjną kobietą. &#8222;Ciekawe, co powiedziałby na to Robert&#8221; &#8211; pomyślała. Na szczęście mąż znowu umówił się z kolegami na pokera, więc przez najbliższe kilka godzin miała czas wolny. Po kilkunastu minutach dojechali pod urokliwie położoną posiadłość w podmiejskim osiedlu, na skraju brzozowego zagajnika. Furtkę otworzył im ubrany z niedbałą elegancją mężczyzna, w wieku około 45 lat. Zaprosił ich do wnętrza domu, pomógł Ani zdjąć płaszcz, a następnie ujął jej dłoń w swoje i ucałowawszy ją z szacunkiem, wprowadził ją do salonu.<br />
- Pan Marek Czacki, pani Anna Jędrzejczak &#8211; przedstawił ich sobie Igor.<br />
- Bardzo mi przyjemnie &#8211; odezwał się z kurtuazją gospodarz.<br />
- Czego się Pani napije ? Whisky ? Brandy?<br />
- Poproszę kawę&#8230; i może odrobinę whisky z wodą sodową, bez lodu.<br />
- Dobry wybór &#8211; popatrzył na nią z uśmiechem.<br />
- Szefie &#8211; odezwał się Igor &#8211; ja wyskoczę na godzinkę, bo mam coś pilnego do załatwienia, a potem wrócę po panią Anię. Po wyjściu Igora gospodarz poszedł do kuchni zrobić kawę. Ania rozejrzała się po pokoju. To było naprawdę pięknie, ze smakiem urządzone wnętrze.<br />
&#8222;Ciekawe, skąd ma na to pieniądze&#8221; &#8211; pomyślała &#8211; &#8222;pewnie z łapówek&#8221;.<br />
Po chwili na ławie przed nią znalazła się kawa i szklanka z alkoholem. Mężczyzna usiadł obok niej i powoli popijał coś ze szklanki. Ania nie wiedziała, jak zacząć rozmowę. Chrząknęła i wypaliła:<br />
- Ile to mnie będzie kosztowało ? I dlaczego tak drogo ? &#8211; spróbowała zażartować. Mężczyzna popatrzył na nią w milczeniu z krzywym uśmieszkiem na ustach.<br />
- Lubię bezpośrednie kobiety &#8211; powiedział po chwili milczenia &#8211; Dobra, na początek zrobisz mi loda, a później Cię zerżnę na różne sposoby. I wtedy wrócimy do rozmowy o egzaminie.<br />
Ania nie mogła uwierzyć w to, co usłyszała. Siedziała, jak sparaliżowana. Nawet nie odnotowała faktu, że facet zaczął jej mówić na &#8222;ty&#8221;.<br />
- Co&#8230; co Pan powiedział ?<br />
- Mówię, że jak chcesz zdać egzamin, to musisz dać <a href="http://foto.sex.pl">dupy</a>. Położył jej rękę na kolanie. Szarpnęła się do tyłu.<br />
- Chyba Pan zwariował &#8211; krzyknęła. Machinalnie wzięła do ręki szklankę i wypiła całą zawartość. Nie wiedziała, co zrobić i jak się zachować. Po raz pierwszy spotkała się z taką bezczelnością.<br />
- Chcę się z Tobą kochać, bo jesteś śliczną, młodą kobietą i potrzebujesz tego &#8211; powiedział spokojnie &#8211; i nie masz wyjścia, jeśli kiedykolwiek chcesz prowadzić samochód.<br />
Patrzył jej w oczy, a ona czuła się jak zahipnotyzowana, jak ptak trzymany na uwięzi przez wzrok węża. Nie wiedziała co się z nią dzieje. Uciekaj &#8211; krzyczała do siebie w duchu, ale nie mogła się ruszyć. Nie odepchnęła jego ręki, gdy wkładał dłoń między nogi. Próbowała bronić się podświadomie przez zaciskanie kolan, ale mężczyzna był stanowczy i za chwilę Ania przekonała się, że półleży na kanapie z szeroko rozwartymi nogami, bez majtek, a język mężczyzny penetruje jej różową szparkę.<br />
- Nie chcę &#8211; jęknęła, jakby na przekór swoim słowom przyciskając głowę mężczyzny do podbrzusza i zamykając oczy. Nawet nie chciało mu się podnieść głowy, aby odpowiedzieć. Lizał jej łechtaczkę z taką wprawą, że kobieta wygięła się w łuk, jęcząc coraz głośniej. Czasem dotykał ją wolno, czule, delikatnie i to było jak muśniecie skrzydeł motyla w upalne lato. Potem przyspieszał gwałtownie, bez opamiętania, jego język był brutalny, jakby chciał ją przewiercić na wylot.. Gdy przerywał na chwilę, otwierała oczy, bez słów błagając wzrokiem, by nie przestawał. Nie wiedziała, ile minęło czasu, gdy nagle podniósł się z kolan i kazał się jej rozbierać. Już nie protestowała. Była tak podniecona, że drżały jej nogi i musiał ją przytrzymać, żeby nie upadła. Rozpięła bluzkę i spódnicę, a potem stanik. W tym czasie mężczyzna rozpiął rozporek i wyjął czerwonego, nabrzmiałego z podniecenia, członka.<br />
- Najpierw pierwsza część egzaminu &#8211; warknął. Klęknęła na dywanie i objęła ustami jego męskość. Jednocześnie jej prawa dłoń, jakby wbrew jej woli, znalazła się na brzuchu, a wskazujący palec zaczął delikatnie poruszać się w najczulszym miejscu. To było jak sen.<br />
Kilkadziesiąt minut temu przyjechała tu załatwić prostą, jak się zdawało, sprawę. Pół godziny temu piła kawę, rozmawiając z człowiekiem, którego uważała za dżentelmena, a teraz klęczała, masturbując się, przed tym samym mężczyzną i liżąc mu członka. Nie mogła się już doczekać, kiedy poczuje go w sobie. Nagle ciało Marka zesztywniało, a z gardła mężczyzny wydobywa się jęk rozkoszy. Przyspieszyła i za moment rytmicznie pulsujący członek zalał jej gardło olbrzymią ilością spermy. I wtedy właśnie poczuła w we wnętrzu gorące, rozlewające się po całym ciele, uderzenie orgazmu, jakiego nie miała od lat.<br />
Mocniej przycisnęła rękę do ciała i z jękiem zacisnęła powieki. Mężczyzna już nie panował nad sobą, jego dłonie, jak kleszcze zacisnęły się na jej nagich ramionach. Oba ciała drgały w jednym rytmie, gorące, rozpalone, pachnące potem, alkoholem i miłością&#8230; Najpierw przestali krzyczeć, potem uspokoiły się oddechy, na koniec znieruchomiały twarze. Leżeli bez sił, z zamkniętymi oczami, niezdolni ruszyć się z miejsca. Ciszę przerwało bicie, stojącego w rogu pokoju, starego zegara. Skrzypnęły drzwi i&#8230; </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pornoamator.pl/2009/11/04/ania-na-egzaminie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Z Billem w samochodzie</title>
		<link>http://blog.pornoamator.pl/2009/11/04/z-billem-w-samochodzie/</link>
		<comments>http://blog.pornoamator.pl/2009/11/04/z-billem-w-samochodzie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Nov 2009 14:20:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pornoamator.pl/?p=181</guid>
		<description><![CDATA[Wsiedliśmy do samochodu. Bill miał odwieść mnie do domu&#8230; W czasie drogi panowała taka przyjemna atmosfera&#8230; w sumie to nic nie mówiliśmy, ale to nie było potrzebne. Po prostu cieszyliśmy się sobą. Każdym momentem we dwoje, każdym spojrzeniem, każdym dotykiem&#8230; uśmiechem tej drugiej osoby. Nagle na swoim udzie poczułam ciepłą rękę Czarnego która delikatnie, okrężnymi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wsiedliśmy do samochodu. Bill miał odwieść mnie do domu&#8230;<br />
W czasie drogi panowała taka przyjemna atmosfera&#8230; w sumie to nic nie mówiliśmy, ale to nie było potrzebne. Po prostu cieszyliśmy się sobą. Każdym momentem we dwoje, każdym spojrzeniem, każdym dotykiem&#8230; uśmiechem tej drugiej osoby. Nagle na swoim udzie poczułam ciepłą rękę Czarnego która delikatnie, okrężnymi ruchami gładziła mnie po skórze&#8230;<br />
- Bill&#8230; &#8211; szepnęłam gdy poczułam że oblewa mnie niesamowita fala ciepła<br />
- Kocham cię&#8230; &#8211; powiedział też cicho, posuwając rękę po wewnętrznej stronie uda&#8230;<br />
Nie wiem nawet dlaczego lekko rozwarłam nogi. Jak gdybym chciała więcej pieszczot&#8230; Bo taka była prawda, dotyk Billa bardzo mnie podniecał. Cała sytuacja zadziałała także na Billa który wyraźnie czuł wypukłość w swoich spodniach&#8230; Zaczęłam mimowolnie szybciej oddychać, a jego czuły dotyk z każdą chwilą sprawiał mi coraz większą przyjemność&#8230;<br />
Kiedy mieliśmy już dojeżdżać pod mój dom, Bill niespodziewanie skręcił w lewą i zatrzymał się na samym końcu ślepej uliczki. Spojrzałam na niego niepewnym wzrokiem&#8230; ten odwrócił głowę i wlepił we mnie swoje piękne, brązowe oczy. Wyczytałam z nich tylko jedno. Bill oczekiwał ode mnie więcej niż do tej pory&#8230; Nie potrafiłam się powstrzymać. Zbliżyłam swoją twarz do jego i zatopiłam sie w jego pełnych wargach bez końca. Po chwili oczekiwania poczułam jego ciepły język zagłębiający się we wnętrzu moich ust. To doprowadziło mnie do kolejnym dreszczy&#8230; <span id="more-181"></span><br />
Podniecenie dodatkowo potęgował dotyk jego ręki pod moją spódnicą&#8230;. Ocierał się nią co chwila dokładnie o moje najwrażliwsze na pieszczoty miejsce ciała. Robił to celowo, chciał w ten sposób wzbudzić we mnie pożądanie&#8230; jednak ja nie potrafiłam dłużej tego odwlekać&#8230; Byłam pewna że Bill miał to samo na myśli. Jednym, zwinnym ruchem chwyciłam za dół jego koszulki i podciągnęłam go do góry. Moja usta wciąż złączone w pełnym pożądania pocałunku nie odrywały się od warg Czarnego&#8230; Rękami błądziłam po jego nagich plecach&#8230; W mojej głowie wszystko działo się w piorunującym tempie. Nie panowałam już nad emocjami, dałam się ponieść wszystkim uczuciom kłębiącym się gdzieś głęboko we mnie&#8230;<br />
Nieoczekiwanie Bill niemalże zdarł ze mnie bluzkę rozpinając, a właściwie rozrywając wszystkie jej guziki. To podziałało na mnie bardzo zachęcająco. Wplotłam dłonie w jego kruczo-czarne włosy i starałam się wyczuć i jak najlepiej zapamiętać każdy jego kolejny ruch. Jego obie ręce zachłannie, a zarazem subtelnie przejęły władzę nad moimi piersiami, wyswobadzając je górą z miseczek stanika. Chciałam być jeszcze bliżej rozgrzanego ciała Billa&#8230; Odwróciłam się w jego stronę, a on jak gdyby czytając w moich myślach również usiadł bokiem na siedzeniu, między moimi nogami. Objęłam go szczelnie udami i przylgnęłam do jego już spoconego z podniecenia ciała. Jego ręce silnie złapały moje pośladki pod materiałem spódnicy i zaczęły je mocno ugniatać.<br />
Czułam że jeśli za chwilę nie spełnię swoich żądzy to odejdę od zmysłów&#8230; Język Billa ślepo błądził po mojej szyi schodząc w dół i zataczając nim niestaranne koła. Nieświadomie zaczęłam drażnić skórę jego pleców paznokciami, co chwilę mocniej je wbijając.  Czarny wciąż trzymając mnie za nagie pośladki przysunął mnie sobie jeszcze bliżej tak że między udami czułam jego pulsującą męskość. To pobudziło mnie do granic możliwości. Wspaniałe ciepło oblało moje wnętrze powodując ze odleciałam w krainę rozkoszy, zapominając o reszcie&#8230;<br />
Bill słysząc mój przyspieszony, ciężki oddech oraz jęki które mimowolnie co chwila wydobywały się z moich ust, też poczuł że zaraz nie wytrzyma&#8230; Oderwał się od mnie i delikatnie popchnął na siedzenie tak że plecami oparłam się o szybę za mną. Rozchyliłam zachęcająco nogi w geście gotowości. Na ruch Billa nie czekałam długo, od razu zbliżył się do materiału moich stringów i chwytając je zębami powoli zaczął je zsuwać&#8230; sprawiał mi tym ogromną rozkosz. Przyciągnęłam jego twarz jeszcze mocniej&#8230; chciałam poczuć jego ciepły język w tym miejscu. To było niezwykłe uczucie które odebrało mi głowę&#8230; po prostu znieruchomiałam i oddałam się całkowicie Billowi, który w tym momencie zagłębiał się we mnie coraz bardziej.<br />
Sam czuł zbliżający się orgazm, którego nie potrafił już dłużej wstrzymywać. Jedną ręką sięgnął do rozporka i szybko go rozpiął, siłował się z nogawkami bo jednak w samochodzie było ciasno i niewygodnie. Zwinnie złożył oparcie fotela tak abyśmy mogli przenieść się na tylne siedzenie. Delikatnie położył mnie całą na tapicerce, a sam usiadł na mnie okrakiem. Jęknęłam z rozkoszy kiedy poczułam jego dumę tak blisko. Ruszyłam biodrami w przód i spojrzałam na niego zamglonymi z podniecenia oczami. Bill nie miał sumienia kazać czekać mi jeszcze dłużej.<br />
Zdecydowanym ruchem przywarł do mnie cały, tak że nasze ciała złączyły się w spaniałym miłosnym doznaniu&#8230; Czułam jego głośny oddech i każde westchnięcie kiedy zbliżał twarz do mojej. Jego ciepłe usta chciały dać mi jak najwięcej miłości&#8230; Poruszał się we mnie bardzo szybko i zdecydowanie. Podniecenie rosło z każdą minutą, sekundą&#8230; Nasze ciała uderzały o siebie za każdym zbliżeniem.  Czułam go w sobie&#8230; to było najcudowniejsze uczucie jakie mogłam sobie kiedykolwiek wymarzyć.<br />
I w końcu przyszedł ten moment&#8230; moment spełnia. Oboje głośno jęknęliśmy czując niesamowitą rozkosz ogarniająca silnie nasze ciała. Spocone, rozgrzane do czerwoności ciało Billa opadło bezwładnie na mnie&#8230; jego mokre od potu włosy przykleiły się do czoła. Był bardzo wymęczony ale czuł niesamowitą radość że mógł przeżywać właśnie z nią, z ukochaną mu osobą tą piękną chwilę. Dzielić się z nią emocjami i pragnieniami. Że mógł oddać jej swoja dusze i ciało&#8230; Cieszył się że znów mógł czuć to jej niezwykłe ciepło. Bez wątpienia dała mu to na co tak długo czekał. To właśnie z nią przeżył swój najsilniejszy do tej pory orgazm, tak samo jak i swój pierwszy. Może dlatego miał wrażenie jakby to ona była częścią jego, bez której nie potrafił by żyć&#8230;<br />
,,Masz serce złote i piękne ciało.<br />
Taką dziewczynę życie mi dało.<br />
Kocham Cię niezmiernie kwiatuszku mój drogi&#8230;<br />
I nikt mi do Ciebie nie zamknie drogi&#8221;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pornoamator.pl/2009/11/04/z-billem-w-samochodzie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

